
[NASZ DZIENNIK] Męczennik naszych czasów
Bestialsko zamordowany kapłan – ks. Lech Lachowicz – całym sercem ukochał Boga i Ojczyznę. „Zmiażdżono mu głowę. Wybito mu oczy. Nos rozcięto na dwoje. Język przycięty i zęby wybite. By przestał myśleć. By nic już nie wiedział. By nie oskarżał i nie upominał…” – tymi słowami żegnał podczas pogrzebu swego przyjaciela ks. Mieczysław Jarząbek. Był jednym z ponad 130 kapłanów, którzy przybyli na ostatnie pożegnanie. Brutalne zabójstwo długoletniego proboszcza parafii św. Brata Alberta w Szczytnie, śp. ks. Lecha Lachowicza, wstrząsnęło nie tylko parafią, ale całą katolicką Polską. Był gorliwym duszpasterzem, wielkim patriotą i prawym człowiekiem, życzliwym dla innych.



