
Wybory do Knesetu – zwycięstwo partii Benjamina Netanjahu
Partia Benjamina Netanjahu ponownie zwyciężyła w wyborach do Knesetu. Po przeliczeniu wszystkich głosów oficjalne wyniki powinny być opublikowane w ciągu 8 dni.

Partia Benjamina Netanjahu ponownie zwyciężyła w wyborach do Knesetu. Po przeliczeniu wszystkich głosów oficjalne wyniki powinny być opublikowane w ciągu 8 dni.

Wiadomo też, że społeczeństwo Izraela jest trochę specyficzne i pewne głosy wybrzmiały tam tylko po to, aby zaspokoić oczekiwanie społeczne. Miejmy nadzieję, że polityka, którą będzie uprawiał wybrany rząd, będzie już zupełnie inna – powiedział w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja dr Grzegorz Piątkowski.

Po wtorkowych wyborach do parlamentu Izraela zarówno dotychczas rządzące prawicowe ugrupowanie Likud, jak i centrolewicowy sojusz Niebiesko-Białych mogą liczyć na co najmniej 35 mandatów w Knesecie. Większość koalicyjną ma jednak partia premiera Benjamina Netanjahu.

Premier Izraela Benjamin Netanjahu pojedzie w czwartek, na pięć dni przed wyborami parlamentarnymi w tym kraju, do Moskwy, gdzie spotka się z prezydentem Rosji Władimirem Putinem – poinformowała we wtorek kancelaria szefa rządu izraelskiego.

Armia izraelska poinformowała, że w nocy z soboty na niedzielę ze Strefy Gazy wystrzelonych zostało pięć rakiet, które spadły na terytorium Izraela. Ostrzał nie wyrządził żadnych szkód, nie było ofiar.

Palestyńczyk zginął w sobotę rano w wyniku ostrzału izraelskiego na granicy między Izraelem a Strefą Gazy, na kilka godzin przed masową manifestacją w tej palestyńskiej enklawie, organizowaną w pierwszą rocznicę protestów pod hasłem „Wielkiego Marszu Powrotu”.

Rada Bezpieczeństwa ONZ skrytykowała dekret prezydenta USA, uznającego suwerenność Izraela nad Wzgórzami Golan. Większość członków RB, w tym Polska, stwierdziła, że poniedziałkowa decyzja Donalda Trumpa jest naruszeniem prawa.

We wtorek, drugi dzień z rzędu, izraelskie lotnictwo bombardowało cele w Strefie Gazy, a bojownicy w tej palestyńskiej enklawie wystrzelili rakiety w stronę Izraela – podała agencja Associated Press.

Biuro przywódcy Hamasu Ismaila Haniji zostało zniszczone podczas poniedziałkowego izraelskiego ostrzału Strefy Gazy – poinformowała należąca do tej organizacji radiostacja. Samemu Haniji nic się nie stało.

Prezydent USA Donald Trump w poniedziałek podpisał dekret, na mocy którego Stany Zjednoczone formalnie uznały suwerenność Izraela nad Wzgórzami Golan. Dokument został podpisany podczas spotkania Donalda Trumpa z Benjaminem Netanjahu, premierem Izraela w Białym Domu.

Nadszedł czas, aby Stany Zjednoczone w pełni uznały władzę Izraela nad Wzgórzami Golan – tak uważa prezydent Donald Trump. W ten sposób polityk udzielił poparcia premierowi Izraela Benjaminowi Netanjahu. Na pomysł prezydenta ostro zareagowały Syria i Turcja. Krytykuje go także Unia Europejska.

Izraelskie lotnictwo przeprowadziło naloty na cele naziemne w Strefie Gazy. Uderzono w cele związane z Hamasem na południu i na północy palestyńskiej enklawy. Był to odwet za atak rakietowy na Tel Awiw.
