Wpisy

Prof. H. Wnorowski o stanie polskich finansów: Sytuacja jest bardzo poważna i trzeba o tym mówić. Zbyt duża liczba Polaków, polityków, posłów, jest przekonana, że stać nas na wszystko. Tymczasem my w szybkim tempie zbliżamy się do ściany

Dochody zostały zaplanowane na 632 miliardy złotych, wydatki na 921 miliardów złotych, a deficyt 289 miliardów złotych. Jest to historyczny wynik, Polska nigdy nie miała takiego deficytu. Wszyscy ekonomiści i dziennikarze do tej pory dosyć łagodnie obchodzili się z tą kwestią, mimo że te cyfry są przerażające (…). Sytuacja jest bardzo poważna i trzeba o tym mówić. Zbyt duża liczba Polaków, polityków, posłów, jest przekonana, że stać nas na wszystko, natomiast my w szybkim tempie zbliżamy się do ściany. Po sierpniu mamy już 172 miliardy złotych i wszystko wskazuje na to, że kwota 289 miliardów złotych będzie zrealizowana. Oczywiście to wszystko zależy od strategii rządu. Być może uzna on, iż korzystniejsza będzie nowelizacja budżetu i zwiększenie deficytu w roku, który odchodzi, by mieć lepsze otwarcie na rok przyszły – mówił prof. Henryk Wnorowski, ekonomista, członek Rady Polityki Pieniężnej, w programie „Rozmowy niedokończone” emitowanym w TV Trwam.

Pos. Z. Kuźmiuk o projekcie budżetu: Jedna wielka fikcja! Sztucznie zmniejszony deficyt i dochody, których nie będzie

„Jedna wielka fikcja! Sztucznie zmniejszony deficyt i kilkanaście miliardów dochodów, których nie będzie” – tak projekt budżetu na 2026 rok ocenił poseł PiS z komisji finansów publicznych, Zbigniew Kuźmiuk. Jego zdaniem, planowane przychody państwa będą niższe, bo prezydent zawetuje wszystkie ustawy podwyższające podatki.

Pos. M. Błaszczak: Otrzymujemy prymitywną propagandę i usprawiedliwianie kryzysu finansów publicznych rzekomymi wydatkami na obronność, których tak naprawdę nie ma

„Wbrew temu co twierdzi Tusk i jego ministrowie, nie zbliżamy się nawet do progu 5 proc. PKB na obronność. Według ekspertów realne wydatki na obronność budżetu państwa mogą w tym roku nie osiągnąć ustawowego 3 proc. PKB” – wskazał poseł Mariusz Błaszczak, b. minister obrony narodowej.  „Otrzymujemy prymitywną propagandę i usprawiedliwianie kryzysu finansów publicznych rzekomymi wydatkami na obronność, których tak naprawdę nie ma” – dodał.

Pos. Z. Kuźmiuk: Stan finansów publicznych jest w złym stanie. Od momentu objęcia władzy przez „Koalicję 13 grudnia” jesteśmy najszybciej zadłużającym się państwem pośród 27 krajów Unii Europejskiej

Stan finansów publicznych jest w złym stanie, żeby nie powiedzieć mocniej, dramatycznym. Od momentu objęcia władzy przez „Koalicję 13 grudnia” jesteśmy najszybciej zadłużającym się państwem pośród 27 krajów Unii Europejskiej. W 2024 roku deficyt budżetu państwa zamknął się astronomiczną kwotą 211 miliardów złotych. Poza budżetem były także zaciągane zobowiązania. W związku z tym dług publiczny liczony metodą unijną wzrósł aż o 320 miliardów złotych, czyli rósł w tempie 900 milionów złotych dziennie. W pierwszej połowie tego roku rósł już w tempie miliard złotych dziennie, a więc kula śniegowa długu publicznego przyśpiesza – mówił dr Zbigniew Kuźmiuk, poseł Prawa i Sprawiedliwości, ekonomista, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Kryzys finansów publicznych w Polsce

W państwowej kasie brakuje pieniędzy. Odczuwają to już nauczyciele i pracownicy budżetówki, a także pacjenci. Presja społeczna będzie rosła. Na realizację czeka flagowa obietnica o kwocie wolnej od podatku, a nic nie wskazuje na to, by rząd miał pomysł, co zrobić.

Dr A. Bartoszewicz o zarzutach opozycji dot. finansów publicznych: Prawdopodobnie jest to próba usprawiedliwienia nieumiejętności zarządzania, które nas czeka. Najważniejsze okazały się stanowiska

Przedstawianie sytuacji finansów publicznych w „czarnym” wymiarze jest całkowicie nieuzasadnione. Zakładam, że dzisiejsi krytycy przygotowujący się do sprawowania władzy – domniemam, że wielcy ekonomiści – mają wiedzę. Albo ktoś nie rozumie, co działo się przez ostatnie trzy lata, albo przygotowuje się narracją do powiedzenia znanego już nam sformułowania: „Pieniędzy nie ma i nie będzie”. Prawdopodobnie jest to próba usprawiedliwienia niemocy i nieumiejętności zarządzania, które nas czeka. Najważniejsze okazały się stanowiska. Realizacja programu czy też oczekiwań społecznych jest na drugim planie – zauważył dr Artur Bartoszewicz, ekonomista, w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Kondycja finansów publicznych

Czy obietnice wyborcze obecnej opozycji okażą się zwykłą „kiełbasą wyborczą”? Już teraz pojawia się narracja o katastrofalnej sytuacji finansów publicznych. Rząd Prawa i Sprawiedliwości odpowiada na to, pokazując konkretne dane.