
Pięć samolotów F-35 wylądowało w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku
Pięć kolejnych samolotów F-35 wylądowało w piątek ok. godz. 16.30 w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku. W bazie tej

Pięć kolejnych samolotów F-35 wylądowało w piątek ok. godz. 16.30 w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku. W bazie tej

Polska czeka na kolejne myśliwce F-35. Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało o zakupie samolotów tankujących, co pozwoli w pełni wykorzystać ich potencjał.

Wśród poprawek naniesionych przez komisję sił zbrojnych Izby Reprezentantów do projektu corocznej ustawy o wydatkach obronnych (NDAA) znalazły się m.in. zapisy o możliwości stałego stacjonowania eskadry amerykańskich F-35, a także współprodukcji broni w Polsce — wynika z raportu o przyjętych poprawkach.

Były szef Ministerstwa Obrony Narodowej, Mariusz Błaszczak, powiedział, że polskie siły powietrzne pozyskały najlepszy samolot na świecie. F-35 to coś w rodzaju centrum dowodzenia – podkreślił.

Myśliwce F-35 już na wyposażeniu Sił Zbrojnych RP. Uroczysta ceremonia odbyła się w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku.

W piątek w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku odbędzie się ceremonia przyjęcia polskich samolotów F-35 do Sił Zbrojnych RP. W uroczystości wezmą udział m.in. prezydent Karol Nawrocki oraz wicepremier, szef MON, Władysław Kosiniak-Kamysz. Rankiem tego dnia samoloty przelecą nad Westerplatte, Warszawą i Wawelem.

W piątek po godz. 18.00 do 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku przybyły 3 pierwsze polskie samoloty wielozadaniowe F-35 – najnowocześniejszy nabytek polskiego lotnictwa. Uroczyste przyjęcie samolotów zaplanowane jest na 12 czerwca. Łącznie Polska zamówiła 32 maszyny 5. generacji.

Pod koniec maja do Polski mają dotrzeć pierwsze amerykańskie wielozadaniowe myśliwce F-35. Na początku czerwca nowe maszyny zostaną zaprezentowane w bazie lotniczej w Łasku. Piloci, którzy będą wykonywać misje patrolowe na nowych maszynach, są już przeszkoleni i czekają na ich przybycie.

Były minister obrony narodowej, Mariusz Błaszczak, alarmuje, że samoloty F-35, które w przyszłym roku dotrą do Polski, mogą być pozbawione uzbrojenia. Wskazał, że powodem jest decyzja ministra finansów, Andrzeja Domańskiego, która zobowiązuje ministra obrony do sfinansowania zakupu rakiet powietrze-powietrze wyłącznie z budżetu państwa.

Na poligonie w Orzyszu odbywają się dziś ćwiczenia „Żelazna brama”. Są one częścią największych w tym roku manewrów w Polsce, które noszą kryptonim „Żelazny obrońca”.

To dobrze, że nasi sojusznicy nas wspierają, ale też miejmy świadomość, że to nie była wielkoskalowa agresja i tak naprawdę strona polska powinna była sobie z tym atakiem poradzić sama. Niestety nie była w stanie tego zrobić. (…) To jest ogromna lekcja do odrobienia. Niestety dwa lata rządów Donalda Tuska zostały przespane. Nic w przeciągu tych dwóch lat nie zrobiono. Pewne systemy, które były nawet zaawansowane i nowoczesne dwa lata temu, dzisiaj już są przestarzałe. Co więcej, zostały wyłączone, zdjęte. (…) Mamy też sytuację, że w Polsce zaczyna brakować po raz kolejny pieniędzy na obronność – powiedział Bartosz Kownacki, poseł PiS, zastępca przewodniczącego Komisji Obrony Narodowej, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Resort obrony i Agencja Mienia Wojskowego zastosowały przy budowie hangarów dla polskich F-35 słabsze, bardziej łatwopalne materiały niż te wymagane przez producenta samolotów – alarmuje Niezależna.pl. Amerykanie mieli nie wyrazić zgody na taką zmianę.
