Za sprawą reżimu Tuska polski parlamentaryzm tak naprawdę przestał istnieć. W Sejmie nie ma realnej dyskusji na argumenty. Posłowie „Koalicji 13 grudnia” są bezmózgimi maszynkami do głosowania. Tak, jak się często powtarzało, że mamy cyrk na Wiejskiej, to niestety jest to idealnie adekwatne określenie obecnej kadencji, bo tam nic poza cyrkiem się tak naprawdę nie dzieje. Zresztą nie ma się co dziwić, skoro na jego czele stoi TVN-owski klaun, który jeszcze do tego czuje na plecach oddech pana Czarzastego. Mamy złogi postkomuny i ludzi niepoważnych na czele polskiego parlamentu – w ostrych słowach ocenił kondycję polskiego parlamentaryzmu poseł Marcin Romanowski z Prawa i Sprawiedliwości, który w środę był gościem audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.