Wpisy

W sąsiedztwie polskiej granicy jest pięć kopalń czeskich i cztery niemieckie. Związkowiec: Nagle okazuję się, że tylko kopalnia Turów ma zły wpływ na środowisko i na okoliczne miejscowości

Przewodniczący Niezależnego Związku Zawodowego Górników KWB Turów, Bogumił Tyszkiewicz, przypomina, że w bliskim sąsiedztwie polskiej granicy jest pięć kopalń czeskich i cztery niemieckie. „I nagle okazuję się, że tylko kopalnia Turów ma zły wpływ na środowisko i na okoliczne miejscowości. To nie w porządku, bo wszystkie kopalnie tak samo oddziaływają na środowisko. Dlaczego akurat nasza kopania wszystkim przeszkadza?” – pyta związkowiec w rozmowie z Polską Agencją Prasową.

Kontynuacja rozmów ws. Turowa

Polska chce przyspieszyć rozmowy w sprawie Turowa. Od jutra zespoły ekspercie wracają do Pragi – poinformował Michał Kurtyka, minister klimatu, po rozmowach w stolicy Czech. Pracami zespołów mają kierować szefowie resortów klimatu i środowiska Polski oraz Czech.

Szef rządu ws. kopalni Turów: Nasza oferta leży na stole. Czy zostanie podjęta przez Czechów? Zobaczymy

Premier Mateusz Morawiecki przyznał, że ciężko będzie porozumieć się ws. Turowa przed wyborami w Czechach. Szef rządu dodał jednocześnie, że Polska sformułowała bardzo dobrą propozycję. Nasi południowi sąsiedzi twierdzą, że kopalnia Turów wpływa negatywnie na środowisko, w tym poziom wody. Na wniosek Czech sprawą zajmuje się Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Polski ksiądz ze szpitala covidowego w Czechach: Jakbym nie był księdzem, pewnie byłbym chirurgiem

Ks. Wojciech Pelowski, sprawujący posługę na zachodzie Czech, zgłosił się w październiku na ochotnika do pracy na oddziale covidowym w Domażlicach. „Jakbym nie był księdzem, pewnie byłbym chirurgiem” – powiedział. Zaczął pomagać po zamknięciu kościołów, ponieważ chciał być blisko ludzi.

Czechy: Policja poszukuje krokodyla, który uciekł z hodowli; mógł trafić do Odry

Czeska policja poszukuje niebezpiecznego krokodyla, który w sobotę uciekł z prywatnej hodowli w Ostrawie na wschodzie kraju – poinformował we wtorek portal Idnes.cz. Według ekspertów zwierzę poszukuje wody i zacienionego miejsca. Zwierzę mogło trafić do Odry, z którą łączy się przepływająca przez Ostrawę rzeka Ostrawica.