
Wśród gruzów po trzęsieniu ziemi w Turcji wciąż odnajdywani są ocalali
Po blisko 200 godzinach ratownicy w Turcji wydobyli spod ruin dwie żywe osoby. Dotychczasowa liczba ofiar śmiertelnych w Turcji i Syrii przekroczyła 37 tysięcy.

Po blisko 200 godzinach ratownicy w Turcji wydobyli spod ruin dwie żywe osoby. Dotychczasowa liczba ofiar śmiertelnych w Turcji i Syrii przekroczyła 37 tysięcy.

Blisko tydzień po katastrofalnym trzęsieniu ziemi na południu Turcji i w północnej części Syrii, ratownicy wciąż znajdują żywych ludzi, w tym kilkumiesięczne dzieci i osoby w podeszłym wieku. Jedną ze starszych kobiet wydobyto po 166 godzinach od wstrząsu.

Setki osób zginęły w wyniku trzęsienia ziemi, które nawiedziło południowo–wschodnią Turcję i północną Syrię. Bilans ofiar wciąż rośnie. Trwa akcja ratunkowa. Na miejsce do pomocy wysłani zostali polscy strażacy.

W gruzach po zawalonym apartamentowcu w Surfside na Florydzie znaleziono w środę osiem kolejnych ciał – poinformowały miejscowe władze. Tym samym liczba ofiar śmiertelnych katastrofy wzrosła do 54. Służby ratunkowe zakomunikowały, że przechodzą z trybu ratunkowego w tryb poszukiwania zmarłych.

Słowaccy ratownicy w nocy z soboty na niedzielę przeprowadzili akcję ratunkową pod Krywaniem, gdzie utknęło dwóch polskich skialpinistów. Ratownicy słowackiej Horskiej Zachrannej Służby bezpiecznie sprowadzili poszkodowanych do Trzech Źródeł. Akcja zakończyła się o godz. 3.30.

Naczelnik TOPR Jan Krzysztof ocenił, że załogi pięciu śmigłowców, użytych podczas akcji w Tatrach, wykazały się niezwykłą determinacją i poświęceniem w trudnych warunkach pogodowych. Ich praca była nieoceniona.

Dziękuję wszystkim zaangażowanym w akcję ratunkową w Tatrach: TOPR, GOPR, LPR, straży pożarnej, policji i służbom medycznym; bliskim i rodzinom wszystkich ofiar składam wyrazy współczucia – napisał w piątek na Twitterze premier Mateusz Morawiecki.

Zakończyliśmy działania gaśnicze w płonącym mieszkaniu w Kędzierzynie-Koźlu około godziny 3.00 w nocy i od tej pory prowadzimy działania poszukiwawcze. Nasze psy, które brały udział w akcji nie stwierdziły, że pod gruzowiskiem może się ktoś znajdować – powiedział w piątek Komendant Główny PSP Leszek Suski.

Drugi z trzech górników poszukiwanych po wstrząsie w kopalni Zofiówka, został już przetransportowany na powierzchnię; lekarz stwierdził jego zgon – poinformował PAP w niedzielę dyspozytor Wyższego Urzędu Górniczego (WUG) w Katowicach.

Szanse na odnalezienie trzech górników uwięzionych pod gruzami kopalni Zofiówka są coraz większe. W nocy ratownicy odebrali sygnał radiowy emitowany przez nadajnik umieszczony w lampie któregoś z nich. Wciąż trwa penetrowanie wyrobisk. Do przeczesania wyznaczonego terenu nadal jednak pozostaje łącznie ok. 230 metrów korytarzy.

Ratownicy, od soboty poszukujący pod ziemią trzech górników zaginionych po wstrząsie w kopalni Zofiówka, podczas penetracji wyrobiska odebrali sygnał radiowy, emitowany przez nadajnik umieszczony w lampie któregoś z poszukiwanych górników. Trwa penetrowanie wyrobisk.

W nocy z poniedziałku na wtorek ratownikom nie udało się odnaleźć trzech górników, poszukiwanych 900 m pod ziemią po sobotnim wstrząsie w kopalni Zofiówka w Jastrzębiu-Zdroju. Szczegółowe informacje o postępach akcji ratowniczej mają być podane około 9.00 rano.
