Wpisy

Otocz modlitwą ukraińskiego żołnierza

Duchowa adopcja ukraińskich żołnierzy to oddolna inicjatywa, która rozszerza się na całą Polskę. „Nie znamy ich imion. Ja o tym, za którego się modlę, mówię: „mój żołnierz”. Ważne, żeby codziennie, wytrwale polecać go Panu Bogu” – mówi s. Magdalena Nadwodnik FMM, która włączyła się w taką formę modlitwy.

[TYLKO U NAS] M. Możdżonek: Rosjan powinno się całkowicie wykluczyć ze sportu – każdą dyscyplinę, bez wyjątku – i to na kilka lat

Rosjan powinno się całkowicie wykluczyć ze sportu – każdą dyscyplinę, bez wyjątku – i to na kilka lat. To jedyna droga, by pokazać im, że świat się na to nie zgadza. Często mówi się frazesem, żeby nie łączyć sportu z polityką. Brzmi to pięknie, ale to nigdy nie miało miejsca. To bardzo mocne narzędzie marketingowe i polityczne, a także ogromne pieniądze. Sport jest gałęzią gospodarki. Jeśli odcinamy Rosję od wszystkiego, to bądźmy w tym konsekwentni – powiedział Marcin Możdżonek, przewodniczący Społecznej Rady Sportu, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Siostry zakonne służą ludności cywilnej na Ukrainie

Pierwszy dzień był najtrudniejszy. To był szok. Wybuchła panika, ludzie ustawiali się w kolejkach po jedzenie, leki, benzynę, ale już pod wieczór się uspokoiło. Następnego dnia zrozumiałyśmy, że trzeba nauczyć się żyć w warunkach wojennych i podjęłyśmy konkretne prace. Jak się nic nie robi, to jest strasznie. Ciągle się modlimy – mówi s. Franciszka Tumanevych ze Zgromadzenia Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu, która pracuje w Żytomierzu na Ukrainie. Siostra opowiada o codzienności w kraju ogarniętym wojną i o pomocy, jaką udzielają zakonnice ludności cywilnej.