fot. flickr.com

WTA Eastbourne. Kolejne rozczarowanie, Radwańska daleka od formy

Choroba wirusowa i deszcz nie pozwoliły Agnieszce Radwańskiej zaprezentować swojej najlepszej dyspozycji w starciu z Lauren Davis. Polka przegrała w rozgrywanym na raty spotkaniu 6:7(1), 1:6 i nie zdołała wywalczyć awansu do III rundy turnieju WTA w Eastbourne.


Na skutek choroby krakowianka wycofała się wcześniej z rywalizacji w Den Bosch i Birmingham. Od wtorku próbuje rozegrać spotkanie z Lauren Davis, jednak na skutek deszczu widowisko udało się zakończyć dopiero dzisiaj.

Od początku obie tenisistki miały spory problem z utrzymaniem własnego podania. Jako pierwsza tej sztuki dokonała Radwańska, nie obyło się jednak bez gry na przewagi. Kiedy Polka objęła prowadzenie 4:3, zwyciężając siódmego gema na sucho, wydawało się, że nareszcie przypomniała sobie dyspozycję z ubiegłego roku, kiedy triumfowała w trzech turniejach z cyklu WTA. Nic z tych rzeczy, rywalka odpowiedziała wygraną do 15, a wyrównana gra obu pań do końca seta sprawiła, że o jego losach miał rozstrzygnąć tie-break. W nim chaotyczny tenis 10. zawodniczki rankingu nie wyglądał najlepiej przy konsekwentnym forhendzie Amerykanki. Partię zakończył nieudany smecz Radwańskiej (1-7).

Druga odsłona była już tylko formalnością. Isia nie potrafiła się odbudować. Na trzy z rzędu przegrane gemy zareagowała podaniem obronionym na przewagi (1:3). Później jednak nie miała wiele do powiedzenia. Doskonałe zagrania krakowianka mieszała z licznymi błędami. Ostatecznie uległa Lauren Davis 1:6, a porażka w całym spotkaniu oznacza koniec jej przygody z Eastbourne.

Na powrót Polki do formy będziemy musieli jeszcze poczekać. Wielka szansa otworzy się przed nią w trakcie zbliżającego się wielkimi krokami Wimbledonu. To na trawie Radwańska odniosła jeden ze swoich największych sukcesów – finał Wielkiego Szlema.

* * *

WTA Eastborune (Wielka Brytania), kort trawiasty, II runda gry pojedynczej:

Agnieszka Radwańska (Polska, 8) – Lauren Davis (USA) 6:7(1), 1:6

Sport.RIRM

drukuj