WTA Dubaj. 17-latka wyeliminowała Radwańską

fot. twitter.com

Agnieszka Radwańska przegrała z 17-letnią Catherine Bellis 4:6, 6:2, 2:6 w meczu III rundy turnieju WTA w Dubaju. Kluczem do sukcesu Amerykanki, dla której było to pierwsze zwycięstwo z tenisistką z czołowej dziesiątki rankingu, były znakomite zagrania z forhendu.


Po gładkim zwycięstwie z Belgijką Elise Mertens, „Isia” stanęła naprzeciw zalewie 17-letniej Catherine Bellis (70. miejsce w rankingu WTA). Amerykanka podeszła do rywalizacji bez kompleksów i już przy okazji zdobycia pierwszego punktu pokazała, że drzemie w niej spory potencjał. Górę wziął jednak brak doświadczenia. Kolejne piłki przegrywała bowiem na własne życzenie, w konsekwencji czego Radwańska uzyskała prowadzenie (1:0). Bellis próbowała przy okazji własnego podania prowadzić grę i wywierać presję na krakowiance. Pewność siebie zaowocowała doprowadzeniem do remisu po zaciętej grze na przewagi (1:1). W czwartym gemie Polka była bliska przełamania. 27-latka nie zdołała jednak wygrać break pointa. Chwilę później Amerykanka wykorzystała zbyt długi skrót „Isi” i doprowadziła do remisu (2:2).

Bellis, przy własnym serwisie, wykorzystywała potężne uderzenia forhendowe, co pozwoliło jej na pokonanie Radwańskiej „na sucho” w szóstym gemie (3:3). Kolejny przyniósł pierwsze w meczu przełamanie. Mimo że Polka prowadziła 30-0, rywalka zdołała odrobić straty i wykorzystać już pierwszego break pointa (3:4). Efektowna wymiana na koniec siódmego gema (aż 22 odbicia) zakończona skutecznie przez Bellis, postawiła Radwańską pod ścianą (3:5). „Isia” obroniła się przy własnym serwisie oburęcznym forhendem z przysiadu (4:5), ale już po chwili otrzymała od mniej doświadczonej przeciwniczki prawdziwą lekcję posługiwania się tym zagraniem. 17-latka ponownie wykazała się niezwykle silnym uderzeniem przy własnym podaniu, kończąc pierwszą partię.

Pierwszy gem w drugim secie szybko padł łupem krakowianki (40-15). Polka po raz kolejny miała jednak problemy z agresywnie nastawioną rywalką, gdy ta znajdowała się w polu serwisowym (1:1). Amerykanka zaczęła popełniać więcej niewymuszonych błędów. Radwańska uzyskała przełamanie, gdy 17-latka trafiła w siatkę (1:3). Chwilę później popełniła ten sam błąd (4:1), ale potrafiła wrócić do gry dzięki autowej piłce szóstej rakiety świata (4:2). Zmagania w drugiej odsłonie zakończyły się podwójnym błędem Bellis, która w decydującym gemie popełniła go dwa razy (6:2).

Już na początku decydującego seta Amerykanka przełamała Radwańską, wykorzystując drugiego break pointa. Kiedy wydawało się, że „Isia” bez problemu odrobi stratę przełamania, Bellis wrzuciła wyższy bieg i posłała piłkę idealnie w linię, powiększając tym samym swoją przewagę (0:2). Krakowianka wróciła do gry (2:2), ale w piątym gemie popełniła aż dwa podwójne błędy (łącznie do tej pory aż pięć podwójnych błędów przy serwisie w trzecim secie) i ponownie musiała odrabiać straty (2:3). Radwańska, w decydującym secie, miała problemy z koncentracją. Świadczy o tym aż trzynaście niewymuszonych błędów, przy zaledwie sześciu nastoletniej tenisistki. 17-latka trzeci raz w ostatniej partii przełamała Polkę na (2:5), a następnie wykorzystała piłkę meczową i odprawiła „Isię” z kwitkiem.

Dla Catherine Bellis to pierwsza wygrana z tenisistką z czołowej dziesiątki rankingu WTA. W ćwierćfinale Amerykanka zmierzy się ze zwyciężczynią meczu Katerina Bondarenko – Karolina Woźniacka.

***

Dubaj (ZEA), kort twardy, III runda gry pojedynczej:

Agnieszka Radwańska (Polska, 4) – Catherine Bellis (USA) 4:6, 6:2, 2:6

Sport.RIRM

drukuj