fot. PAP/EPA

W Chorzowie jest nadzieja na awans

Ruch Chorzów zremisował z ukraińskim Metalistem Charków 0:0 w pierwszym meczu 4. rundy kwalifikacji piłkarskiej Ligi Europejskiej. Mecz rozegrano w Gliwicach. 

Rewanż odbędzie się za tydzień w Kijowie. Stawką rywalizacji jest awans do fazy grupowej.

„Niebiescy” wcześniej wyeliminował FC Vaduz (Liechtenstein) i duński Esbjerg fB. Ukraińcy rywalizacją z Polakami zaczęli udział w LE.

Chorzowianie nie są faworytem rywalizacji z naszpikowanym zagranicznymi zawodnikami zespołem z Charkowa. Pod względem wartości transferowej grający krajowym składem Ruch jest 10-krotnie słabszy od rywali. W czwartkowe popołudnie tej różnicy na boisku w Gliwicach nie było widać.

Podczas spotkania część sektorów widowni była pusta na skutek kary nałożonej na chorzowski klub za rasistowskie zachowanie kibiców podczas poprzedniego pojedynku z Esbjergiem. Ale i tak piłkarze gospodarzy na doping nie mogli narzekać. Kibice wykupili niemal wszystkie bilety. Sympatyków gości zameldowało się na stadionie 22.

Pierwsza połowa należała do polskiego zespołu. Rywale przyjęli postawę wyczekującą i mogło się to na nich zemścić. Bo chorzowianie nacierali, częściej strzelali, a nawet zdobyli gola. Okazało się jednak, że Filip Starzyński był na spalonym. Metalist zagrażał bramce gospodarzy zdecydowanie rzadziej, ale refleks Krzysztofa Kamińskiego zdążył sprawdzić Brazylijczyk Jaja.

Wychodzących na drugą połowę zawodników Ruchu powitał okrzyk „jesteście lepsi”, a Marek Zieńczuk potężną „bombą” spróbował z daleka zaskoczyć bramkarza. Rywale długo, wolno rozgrywali piłkę konstruując swoje akcje. Dobrych okazji do zmiany wyniku nie było pod żadną z bramek, jednak coraz częściej to gospodarze musieli się bronić.

Skończyło się bez goli, tak jak w pierwszym spotkaniu z Duńczykami. Kwestia awansu pozostała otwarta.

Ruch Krzysztof Kamiński – Marcin Kuś (90+1-Michal Helik), Marcin Malinowski, Piotr Stawarczyk, Daniel Dziwniel – Jakub Kowalski, Łukasz Surma, Filip Starzyński, Bartłomiej Babiarz, Marek Zieńczuk (73-Roland Gigołajew)- Grzegorz Kuświk (76-Michał Efir).

Metalist: Bohdan Szust – Cristian Carlos Villagra, Ayila Yussuf Atanda, Papa Gueye, Oleksandr Osman – Denis Kułakow, Juan Manuel Torres (53-Oleg Krasnoporow), Edmar, Ribeiro Xavier Cleiton, Pawlo Rebenok – Jaja (64-Wołodymir Homeniuk).

PAP

drukuj