fot. twitter.com

Skoki narciarskie. Polacy trenują przed sezonem

Choć to dopiero końcówka maja, polscy skoczkowie już teraz przygotowują się do nadchodzących startów letnich i zimowych. Pierwsze skoki oddawali w Szczyrku. W lipcu w Wiśle czeka ich inauguracja sezonu letniego.


To pierwsze skoki Polaków przed nadchodzącym sezonem. Szczyt formy ma przyjść na zimę. Celem są mistrzostwa świata.

– To jest główna impreza sezonu. Nie da się, żebyśmy pokazali się tylko tam z dobrej strony, bo trzeba cały sezon dobrze skakać – powiedział Stefan Hula.

Pomóc mają w tym zmiany zaproponowane przez trenera Stefana Horngachera.

– Nie są to zmiany diametralne. Powiedziałbym, że to dopracowywanie tego, co robiliśmy już w zeszłym sezonie i gdzieś staramy się to cały troszeczkę na wyższy poziom wbić po prostu – wskazał Dawid Kubacki.

Nadzieje – nie tylko kibiców, ale też samych zawodników – są ogromne.

– Pracujemy na to, żeby być najlepszą drużyną na świecie, najlepszymi zawodnikami – dodał Dawid Kubacki.

Kluczem do sukcesu ma być ciężka praca.

– Latem skupiamy się głównie na tym, żeby wypracować pewne elementy techniczne, na które zimą jest już mało czasu, żeby nad nimi pracować – zaznaczył Kamil Stoch.

U lidera naszej kadry do poprawy wciąż jest prędkość na progu, co przyznaje sam mistrz olimpijski.

– Będę się starał wypracować taką dyspozycję, która da mi poczucie pewności siebie i stabilizację przez całą zimę – podkreślił Kamil Stoch.

– Będziemy ciężej pracować – czy to na siłowni czy na sucho – treningi, różne odbicia, tym nasza forma powinna być lepsza na skoczni – dodał Stefan Hula.

Najbliższy sezon niesie ze sobą zmiany regulaminowe zaproponowane przez FIS.

– Troszeczkę nam zmniejszą powierzchnię nośną czy stosunek powierzchni nośnej do wagi – zwrócił uwagę Dawid Kubacki.

To jednak – jak dodał – nieznacznie tylko wpłynie na przebieg konkursów. Kamil Stoch zapowiada walkę na 100 proc. – w każdym nadchodzącym konkursie, również latem.

– W każdym konkursie, w którym startuję, chcę skakać jak najlepiej, chcę walczyć – zadeklarował lider naszej kadry.

Zanim Polacy przystąpią do batalii o najwyższe cele, czekają ich jeszcze starty letnie. Tutaj poważne skoki rozpoczynają się w drugiej połowie lipca. Gospodarzem dwóch konkursów będzie Wisła.

TV Trwam News/RIRM

drukuj