
Ekstraklasa. Cracovia wiceliderem
W ramach 16. kolejki PKO BP Ekstraklasy Cracovia pokonała na własnym boisku Zagłębie Lubin 2:0. Wynik otworzył czeski obrońca „Pasów” David Jablonsky. Natomiast zwycięstwo przypieczętował Diego Ferraresso.

W ramach 16. kolejki PKO BP Ekstraklasy Cracovia pokonała na własnym boisku Zagłębie Lubin 2:0. Wynik otworzył czeski obrońca „Pasów” David Jablonsky. Natomiast zwycięstwo przypieczętował Diego Ferraresso.

Zdecydowanie był to jego błąd, bo przy lądowaniu podbiło mu jedną nartę. Później już się w zasadzie ratował. Najgorsze było to, że nie zdążył wyciągnąć rąk i uderzył w zeskok twarzą – powiedział po indywidualnym konkursie Pucharu Świata w Wiśle dyrektor koordynator ds. skoków narciarskich i kombinacji norweskiej w PZN Adam Małysz.

Jeśli miałbym oceniać skoki jakościowo i samą realizację planu, jestem zadowolony. Wiadomo, że ciężko jest w takim konkursie oceniać odległości i wyniki, bo to był rollercoaster – powiedział po indywidualnym konkursie Pucharu Świata w Wiśle reprezentant Polski Maciej Kot.

W takich warunkach przyszło nam rywalizować. Trzeba iść oddać skoki, a leci się tyle, na ile wiaterek pozwala. Moje skoki były okej. Nie były bardzo dobre, ale były okej – powiedział po indywidualnym konkursie Pucharu Świata w Wiśle reprezentant Polski Dawid Kubacki.

Super, że po takim weekendzie, gdzie nie wszystko się dla mnie od początku układało, dzisiaj zrobiłem maleńki krok do przodu. To podium traktuję jako nagrodę za wysiłek, ale też za wolę walki do samego końca – powiedział po indywidualnym konkursie Pucharu Świata w Wiśle reprezentant Polski Kamil Stoch.

W roku, w którym nie ma mistrzostw świata i Igrzysk Olimpijskich zwycięstwo w Pucharze Narodów jest w zasadzie głównym celem. Michal Dolezal tak przygotował zespół, żeby był przygotowany na całe cztery miesiące rywalizacji przejazdów. Myślę, że jako grupa jesteśmy do tego przygotowani – powiedział po konkursie indywidualnym w Wiśle prezes Polskiego Związku Narciarskiego Apoloniusz Tajner.

Śląsk Wrocław pokonał pogrążoną w głębokim kryzysie Wisłę Kraków 2:1 i awansował na drugą pozycję w ligowych rozgrywkach. Po komplet punktów sięgnęła również Jagiellonia Białystok, która wygrała z Arką Gdynia 2:0.

Pierwszy weekend nowego sezonu Pucharu Świata stał pod znakiem loteryjnych warunków pogodowych. Choć to wiatr rozdawał karty, biało-czerwoni są zadowoleni ze swoich występów. Trzecie miejsce w „drużynówce” i ten sam wynik Kamila Stocha w konkursie indywidualnym usatysfakcjonowały zarówno zawodników, jak i kibiców.

Choć na półmetku zmagań plasował się dopiero na 12. pozycji, ostatecznie wylądował na podium. Kamil Stoch, bo o nim mowa, zajął trzecie miejsce podczas premierowego konkursu indywidualnego Pucharu Świata 2019/2020 na skoczni im. Adama Małysza w Wiśle. Najlepszy okazał się Daniel-Andre Tande. Norwega i Polaka rozdzielił Słoweniec Anze Lanisek.

Zmiana na pozycji lidera. Pogoń Szczecin pokonała Legię Warszawa 3:1, dzięki czemu wskoczyła na czoło tabeli PKO BP Ekstraklasy. Po komplet punktów sięgnęły również Lechia Gdańsk oraz Korona Kielce. Pierwsi wygrali z ŁKS-em Łódź 3:1, drudzy natomiast nadspodziewanie łatwo rozprawili się z Rakowem Częstochowa, zwyciężając 3:0.

Myślę, że kibice są zadowoleni, że pokazaliśmy serce do ostatniego skoku. Jestem z grubsza zadowolony z dzisiejszego dnia. To trzecie miejsce, które zdobyliśmy, jest pozytywnym akcentem – powiedział po konkursie drużynowym Pucharu Świata w Wiśle Dawid Kubacki.

Kibice powinni oczekiwać wygranych, po to przychodzą na skocznię. Uważam, że dzisiaj każdy z nas dał z siebie wszystko i trzeba zadowolić się trzecim, bardzo dobrym, miejscem – powiedział po konkursie drużynowym w Wiśle Kamil Stoch.
