fot. PAP/EPA

Formuła 1. Grand Prix Australii zostało odwołane

Władze Formuły 1 poinformowały o odwołaniu Grand Prix Australii. Zaplanowany na 21 listopada wyścig nie odbędzie się z powodu obowiązujących ograniczeń w podróżowaniu do tego kraju. Teraz będą trwały prace nad znalezieniem nowego toru do zorganizowania wyścigu.


Grand Prix Australii początkowo miało odbyć się 21 marca. Zostało jednak przełożone w związku z ograniczeniami w podróżowaniu. Teraz podjęto decyzję o odwołaniu wyścigu.

„Odwołanie tych bardzo lubianych zawodów jest rozczarowaniem, ale taka jest rzeczywistość czasów pandemii. Dopóki nie będziemy mieć większego odsetka zaszczepionych obywateli, nie możemy wrócić do pełnej normalności” – powiedział Martin Pakula, minister sportu w stanie Wiktoria.

Obecne przepisy zakładają, że każdy przyjeżdżający do Australii musi przejść 14-dniową kwarantannę. Wymóg ten zostanie prawdopodobnie utrzymany do końca roku. Władze F1 ponownie czeka więc sporo pracy nad znalezieniem nowej lokalizacji dla odwołanego Grand Prix. Wcześniej musiały one przenieść rywalizację z Singapuru do Turcji.

„Mamy kilka opcji. Wszystko powinno się wyjaśnić w nadchodzących tygodniach” – powiedział prezydent F1, Stefano Domenicali.

Kibice mają czego żałować. Obiekt w Australii przechodzi bowiem modernizację, która zakłada m.in. wprowadzenie aż czterech stref DRS. Jest to jedna ze zmian, która ma poprawić czasy okrążeń nawet o 5 sekund.

Sport.RIRM

drukuj