fot. PAP/EPA

Australian Open. Zabrakło niewiele, Iga Świątek pożegnała się z kortami w Melbourne

Iga Świątek na czwartej rundzie zakończyła udział w wielkoszlemowym Australian Open. W walce o ćwierćfinał Polka przegrała z Estonką Anett Kontaveit 7:6, 5:7, 5:7.


Premierowa odsłona spotkania przypominała prawdziwą sinusoidę. Obie zawodniczki od początku miały problem z utrzymaniem własnego serwisu i na przemian zamieniały się prowadzeniem (2:1, 3:4). Ostatecznie o wszystkim musiał zadecydować tie-break. W nim więcej zimnej krwi zachowała Iga Świątek, która dwoma bardzo dobrymi bekhendami zamknęła pierwszego seta, zwyciężając do czterech (7:6).

Kolejny set tym razem należał do Anett Kontaveit. 24-latka choć przegrała dwa pierwsze gemy, od stanu 4:3 dla warszawianki zaczęła przejmować inicjatywę na korcie. Najpierw odrobiła straty, a następnie wyszła na prowadzenie po zepsutym bekhendzie naszej rodaczki. (4:5). Decydująca dla losów tej fazy meczu okazała się dwunasta odsłona, kiedy to Estonka odebrała serwis Polce, kończąc partię skutecznym returnem (5:7).

W trzecim secie długo wydawało się, że Kontaveit ma wszystko pod kontrolą. Po tym, jak przełamała Świątek „na sucho”, prowadziła 5:1 i pewnie zmierzała po triumf w całym spotkaniu. Wówczas nastąpił zryw warszawianki, która zapisała na swoim koncie cztery gemy z rzędu (5:5). To jednak wszystko, na co stać było naszą tenisistkę. Estonka przetrwała pościg reprezentantki Polski, wykorzystała jej błędy i wygrała 7:5.

Tym samym Iga Świątek pożegnała się z tegorocznym Australian Open na etapie czwartej rundy. Pierwszy w karierze wielkoszlemowy ćwierćfinał był o krok. 18-latka, dzięki bardzo dobremu występowi na kortach Melbourne Park, wróci do czołowej „50” rankingu WTA.

***

Australian Open, kort twardy, IV runda gry pojedynczej kobiet:

Iga Świątek (Polska) – Anett Kontaveit (Estonia, 28) 7:6, 5:7, 5:7

Sport.RIRM

drukuj