Dr J. Hajdasz o karze dla TVN: Bardzo dobrze, że KRRiT ma odwagę ukarać za nieetyczne materiały telewizyjne naruszające cudze dobra osobiste

Bardzo dobrze się stało, że Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji ma odwagę ukarać za nieetyczne materiały telewizyjne naruszające cudze dobra osobiste. Podkreślam, że to jest organ państwowy, który ma prawo i obowiązek zajmować się tymi sprawami, a teraz Rada w bardzo jasny, klarowny sposób uzasadniła, czym telewizja TVN zasłużyła sobie na karę. To nawet nie jest kara maksymalna, jaką można nałożyć na tego, kto narusza zasady, na podstawie których ma przywilej nadawania programu telewizyjnego – mówiła na antenie Radia Maryja w swoim felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” dr Jolanta Hajdasz, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

B. Nowak podczas protestu „TAK dla edukacji, NIE dla deprawacji”: Lewacki rząd proponuje nam dzisiaj zacofaną Polskę

Chcemy Polski wolnej. Po to tu jesteśmy. Wołamy do całej Polski: Bądźcie z nami, żeby Polska trwała. Wy, rodzice, jesteście tymi, którzy mają wychowywać dzieci. Nie dajcie odebrać lewackiej władzy swoich praw. Niech dzisiejsza siła rozlewa się na całą Polskę. Nie chcemy Polski, która będzie zacofana, a taką zacofaną Polskę proponuje nam dzisiaj lewacki rząd – podkreśliła Barbara Nowak, była małopolska kurator oświaty, w rozmowie z TV Trwam podczas protestu „TAK dla edukacji, NIE dla deprawacji”.

Dr K. Nawrocki dla TV Trwam: Zamiast budowania miłości i odpowiedzialności za Polskę mamy teraz kwestie odnoszące się do seksualizacji dzieci

Dzisiaj przyszedłem zobaczyć, jak wyglądają konsultacje społeczne i reakcja Polaków na zarządzenie ministra edukacji narodowej. A wygląda to w ten sposób, że Polacy nie zgadzają się na to, aby ktoś wpływał na edukację ich dzieci w tak emocjonalnym, ważnym, osobistym zakresie jak seksualizacja – wskazał dr Karol Nawrocki, prezes Instytutu Pamięci Narodowej i kandydat obywatelski na Prezydenta RP, w rozmowie z TV Trwam podczas protestu w Warszawie „Tak dla edukacji, nie dla deprawacji”.

[JESTEM W KOŚCIELE] Inkluzywność reglamentowana

Angielska federacja piłkarska postanowiła, że do 2028 r. w sztabach trenerskich wszystkich klubów musi być zatrudnionych przynajmniej 14 proc. osób identyfikujących się jako LGBTQ. Ponadto od 25 do 30 proc. trenerów reprezentacji Anglii od U17 wzwyż mają stanowić przedstawiciele mniejszości etnicznych, z kolei między 50 a 60 proc. sztabu kadry kobiet mają stanowić kobiety, z czego 15 proc. z mniejszości etnicznych. Wszystko to zdaniem FA ma na celu walkę z dyskryminacją oraz promowanie równości, różnorodności i inkluzywności. Jednak w praktyce może to oznaczać, że Anglicy będą zwalniać np. kompetentnych heteroseksualistów, aby zrobić miejsce dla mniej kompetentnych osób LGBTQ. A może będą tworzyć dla nich fikcyjne stanowiska? Nie ma co, równość pełną gębą.

Rusza „Paczuszka dla Maluszka”

Już dziś – 1 grudnia – rusza kolejna edycja świątecznej akcji „Paczuszka dla Maluszka” organizowanej przez Fundację Małych Stópek. Podobnie jak w latach ubiegłych inicjatywa ma pomóc takim instytucjom jak domy dziecka, domy samotnej matki czy hospicja.

Ks. prof. P. Mazurkiewicz: Nie jest jeszcze za późno, aby ocalić Europę przed samozagładą

Europa potrzebuje pewnej krytycznej, pokornej samoakceptacji i naszym zadaniem jest nie tyle osądzenie Europy, co ocalenie; stworzenie kreatywnych mniejszości katolickich, które będą bardziej kreatywne niż neopogańskie – powiedział ks. prof. dr hab. Piotr Mazurkiewicz, podczas XVII Międzynarodowego Kongresu „Katolicy a tożsamość Europy” w Akademii Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.

G. Kucharczyk: Najgłośniejszy przejaw ambicji niemieckich w stosunku do Europy to zasada „czyja władza, tego religia”

Państwo jawi się od czasów reformacji protestanckiej jako instytucja, która ma prawo, nawet obowiązek, wchodzić w kompetencje, które do tej pory były zastrzeżone dla władzy duchownej w epoce Christianitas. Najgłośniejszy przejaw tych ambicji, które przeniknęły do tradycji nie tylko niemieckiej, to jest zasada: czyja władza, tego religia. To jest zasada wpisana jako zasada pokoju religijnego w Rzeszy w 1555 r. na Sejmie w Augsburgu, ale przeforsowana i wysunięta przez stronę protestancką, która chciała się w ten sposób zabezpieczyć przed skutkami odrodzenia się katolicyzmu, który już się zaczął odradzać – powiedział prof. dr hab. Grzegorz Kucharczyk, historyk, podczas XVII Międzynarodowego Kongresu „Katolicy a tożsamość Europy” w Toruniu.

Dr Luca Volonté: Instytucje europejskie są zainfekowane centralizmem demokratycznym w stylu sowieckim, pragnieniem homologacji i cenzury, ciągłymi ograniczeniami wolności, w tym wolności religijnej

Szaleńcza pogoń za światowymi iluzjami, konsumpcyjnymi bajkami, która pękła wraz z kryzysem ekonomicznym w 2008 roku, spowodowana również kultem bożka ekologii, dobiega końca. Dramatyczne jest przebudzenie europejskiego społeczeństwa z iluzjonistycznego letargu tych ideologii. Znajdujemy się w sytuacji, w której instytucje europejskie są zainfekowane centralizmem demokratycznym w stylu sowieckim, pragnieniem homologacji i cenzury, ciągłymi ograniczeniami wolności osobistej i społecznej, w tym wolności religijnej – powiedział dr Luca Volonté, włoski naukowiec, podczas XVII Międzynarodowego Kongresu w murach AKSiM w Toruniu.

Prof. R. Niżnikowski: Wyłączenie lasów z użytkowania niesie za sobą problemy z ograniczeniem bioróżnorodności gatunków roślin i zwierząt, które występują na danych obszarach

Wyłączenie lasów z użytkowania niesie za sobą pewne problemy z ograniczeniem bioróżnorodności gatunków roślin i zwierząt, które na danych obszarach występują. Tak się składa, iż użytkowanie prowadzi do tego, że bioróżnorodność jest utrzymana. W momencie kiedy jej się zaniecha, to część gatunków w środowisku zostaje i robi przewagę nad mniej odpornymi, które mogły też zaistnieć i bioróżnorodność jest organiczna. Ochrona przyrody jest bardzo ważnym elementem, ale my mówimy o przedsiębiorstwie i powierzchniach, które są poddawane stałemu użytkowaniu, co gwarantuje istnienie bioróżnorodności – wskazał prof. Roman Niżnikowski, prezes Stowarzyszenia na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju Polski im. prof. Jana Szyszko, w programie „Polski punkt widzenia” emitowanym w TV Trwam.

Prof. Z. Krasnodębski: Bez Grety Thunberg nie byłoby tak szybko Zielonego Ładu i nie byłby on tak radykalny. Pamiętamy, jak socjaliści, zieloni czy chadecy przerzucali się tym, kto szybciej poda większy pułap ograniczenia emisji gazów cieplarnianych

Wojna kulturowa, jak każda wojna, jest rzeczą straszną, ale jest jakieś starcie (…). W zasadzie wszyscy obserwujemy niezwykle agresywne i rodzące się co kilka miesięcy na Zachodzie nowe ruchy kulturowe. Przykładem tego są: ruch Me Too, cancel culture, feminizm, ruch ekologiczny, ale tego jest więcej. Te lewicowe grupy mają dzisiaj przełożenie na działania establishmentu, czego najlepszym przykładem jest Fridays for Future i Greta Thunberg. Moim zdaniem bez Grety Thunberg nie byłoby tak szybko Zielonego Ładu i nie byłby on tak radykalny (…). Pamiętamy, jak socjaliści, zieloni czy chadecy przerzucali się tym, kto szybciej poda większy pułap ograniczenia emisji gazów cieplarnianych (…). Dlaczego tak było? W każdym radykalnym ruchu jest pewien element apelu moralnego – mówił prof. Zdzisław Krasnodębski, europoseł w latach 2014-2024 oraz wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego w latach 2018-2019, podczas XVII Międzynarodowego Kongresu w murach AKSiM.