Mec. M. Skwarzyński: Zachowanie wobec śp. Barbary Skrzypek wskazuje, że nie chodziło o zachowanie standardu rzetelnego procesu, ale o zbudowanie sprawy politycznej

Nie mamy do czynienia tylko z przesłuchaniem wydobywczym wobec pani Skrzypek – bo tak należałoby je ocenić, jeżeli był pełnomocnik i go nie dopuszczono – ale mamy do czynienia ze sprawą zatrzymania księdza Michała Olszewskiego i urzędniczek, a potem z aresztem wydobywczym wobec tych osób; mamy zatrzymanie wydobywcze posła Romanowskiego ze złamaniem immunitetu Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy; mamy pokazowe zatrzymanie przez ABW i aresztowanie posła Mateckiego; mamy aresztowanie pana Kuczmierowskiego w Londynie na zlecenie polskiej prokuratury. Jeśli byłoby to jednostkowe zachowanie ze strony organów ścigania, że doszło do przesłuchania świadka i on zmarł kilka dni po przesłuchaniu, to być może nikt by sobie pytań nie zadawał – mówił mec. Michał Skwarzyński, prawnik z Katedry Praw Człowieka i Prawa Humanitarnego KUL, w poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie: Pełnomocnik Barbary Skrzypek chciał wziąć udział w przesłuchaniu, motywując to jej stanem zdrowia. Nie zgodziła się na to prokurator Ewa Wrzosek

Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prokurator Piotr Antoni Skiba, powiedział, że pełnomocnik Barbary Skrzypek chciał uczestniczyć w jej przesłuchaniu, motywując to jej stan zdrowia, koniecznością noszenia okularów i podenerwowaniem związanym z przesłuchaniem.