Politycy Prawa i Sprawiedliwości zadają kolejne pytania o to, co działo się w Warszawskim Szpitalu Południowym. Działacze Koalicji Obywatelskiej mieli mieć dostęp do badań i leczenia, ale bez stania w kolejce i z dostępem saloniku dla VIP-ów. Kandydat PiS na premiera oczekuje nazwisk, kto korzystał z tej opcji. Jednocześnie radni Prawa i Sprawiedliwości w Warszawie zażądali dymisji osób nadzorujących funkcjonowanie Warszawskiego Szpitala Południowego. Oczekują, że na sesji rady miasta będzie się tłumaczył prezydent stolicy, Rafał Trzaskowski.