R. Bąkiewicz z Ruchu Obrony Granic w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”: To, co robimy, to nie anarchia, to republikanizm – wchodzimy tam, gdzie państwo niedomaga, skąd się wycofało

My robimy swoje – stoimy tam, gdzie państwo się cofnęło. Obserwujemy uważnie każdy ruch władzy i reagujemy, gdy trzeba, ale nie wchodzimy w rolę agresora. To, co robimy, to nie anarchia, to republikanizm – wchodzimy tam, gdzie państwo niedomaga, skąd się wycofało – mówił w wywiadzie udzielonym red. Rafałowi Stefaniukowi z „Naszego Dziennika” Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic.

O północy ruszyły tymczasowe kontrole na granicy z Niemcami i Litwą. Niemcy ingerują w polską przestrzeń powietrzną – przyznali się go zagłuszania drona lecącego po polskiej stronie. D. Tusk milczy

Na granicy z Niemcami i Litwą wprowadzone zostały kontrole. Wymógł je oddolny nacisk obywateli, którzy sami patrolują granice. Jak pokazują informacje przekazane przez funkcjonariuszy, wzmożone kontrole są jak najbardziej uzasadnione. Tymczasem doszło do szokującej sytuacji. Niemieckie służby ingerują w polską przestrzeń powietrzną – przyznały się go zagłuszania drona lecącego po polskiej stronie.

Dr O. Kida: W momencie w którym jest tak, że prawo ustępuje polityce, zaczyna rządzić siła i to taka rozumiana w sposób dosłowny, czyli ten, kto ma narzędzia, żeby coś wyegzekwować, staje się prawem

Sądownictwo opiera się na rządach prawa, ale pamiętajmy, że rządy prawa polegają na tym, że to polityka klęka przed prawem, a nie prawo przed polityką. W momencie, w którym jest tak, że prawo ustępuje polityce, zaczyna rządzić siła i to taka rozumiana w sposób dosłowny – mówił w niedzielnych „Rozmowach niedokończonych” na antenie TV Trwam dr Oskar Kida, konstytucjonalista. Gościem programu była również sędzia Kamila Borszowska-Moszowska.