Prof. K. Szczucki: Mniejsi koalicjanci zaczęli rozumieć, iż Donald Tusk ich niszczy i wchłania, więc próbują walczyć o niezależność, samodzielność, a to wszystko powoduje, że nie są w stanie porozumieć się, jak ten rząd ma wyglądać

Rząd został zbudowany na nienawiści wobec Prawa i Sprawiedliwości oraz przywiązaniu do stanowisk. To był skok na pieniądze, stanowiska i chęć wyeliminowania środowiska patriotycznego, katolickiego z życia publicznego, a wszystko to połączone ze słynnym opiłowywaniem katolików, o którym mówił Sławomir Nitras. Wybory prezydenckie i wygrana Karola Nawrockiego pokazało rządzącym, że próba wyeliminowania nas z życia publicznego się nie udała. Polacy mają swój rozum i wiedzą, co jest dobre dla Polski. To przypomniało rządzącym, że w zasadzie nic poza nienawiścią do prawicy ich nie łączy. Mniejsi koalicjanci zaczęli rozumieć, iż Donald Tusk ich niszczy i wchłania, więc próbują walczyć o niezależność, samodzielność, a to wszystko powoduje, że nie są w stanie porozumieć się, jak ten rząd ma wyglądać. Być może rekonstrukcja nastąpi na najbliższym posiedzeniu Sejmu, ale pamiętajmy, iż o dacie powołania nowych ministrów decyduje prezydent i nie wiadomo, czy Andrzej Duda znajdzie czas w kalendarzu, żeby od razu w lipcu dokonać tych zmian – mówił prof. Krzysztof Szczucki, poseł PiS, były minister edukacji i nauki i były prezes Centrum Legislacji Rządu, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Prof. M. Szewczak: Prezydent Andrzej Duda słusznie zwrócił uwagę, że jest najwyższy czas, aby Polska znalazła swoje należyte miejsce przy stole, który dotyczy odbudowy Ukrainy

Słowa prezydenta Andrzeja Dudy pojawiają się w dość kluczowym momencie, ponieważ odbyła się konferencja w Rzymie, która dotyczy odbudowy Ukrainy. To spotkanie tak naprawdę powinno odbywać się w Warszawie, bo dzięki Polsce, Polakom, prezydentowi Andrzejowi Dudzie, Kijów nie upadł w pierwszych tygodniach i w pierwszym roku pełnoskalowej wojny (…). Rządy prawicy doprowadziły do rozwoju gospodarczego naszego kraju na tyle, że mogliśmy zainwestować w pomoc na rzecz Ukrainy, gdyby nie rządy Zjednoczonej Prawicy, to nie byłoby nakładów na obronność blisko pięć procent PKB, byłyby pewnie nakłady podobne do tych, jakie są we Francji czy Niemczech. Niemcy w pierwszym etapie pełnoskalowej wojny proponowali hełmy, a my przekazywaliśmy nasze własne uzbrojenie. Andrzej Duda słusznie zwrócił uwagę, że jest najwyższy czas, aby Polska znalazła swoje należyte miejsce przy stole, który dotyczy odbudowy Ukrainy – mówił prof. Marcin Szewczak, wykładowca AKSiM, prawnik, europeista, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.