Mec. R. Dorosiński: Koalicja rządząca, a dokładnie Ministerstwo Cyfryzacji, pod pozorem wdrażania przepisów unijnych, chce przemycić rozwiązanie, które w żaden sposób nie jest nam narzucane, a będzie oznaczało, że urzędnik otrzyma możliwość cenzurowania treści w internecie

Polska jest zobowiązana do wdrożenia rozporządzenia, natomiast nie ma w nim obowiązku wprowadzenia mechanizmów, które znalazły się w projekcie ustawy mającym wprowadzić to rozporządzenie unijne. Innymi słowy koalicja rządząca, a dokładnie Ministerstwo Cyfryzacji, pod pozorem wdrażania przepisów unijnych chce przemycić rozwiązanie, które w żaden sposób nie jest nam narzucane, a będzie oznaczało, że urzędnik otrzyma możliwość cenzurowania treści w internecie, co stanowi zagrożenie dla fundamentalnej dla demokracji wolności słowa. To działanie z jednej strony budzi niepokój, ale z drugiej strony jakoś nie zaskakuje, biorąc pod uwagę, iż ten sam rząd jeszcze nie dawno próbował znowelizować Kodeks karny, tak aby wprowadzić tam przepisy o tzw. mowie nienawiści – mówił mec. Rafał Dorosiński, członek zarządu Instytutu Ordo Iuris, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Kto ma prawo żądać od nas PESEL?

59 proc. Polaków nigdy nie sprawdzało, kto ma prawo żądać od nich numeru PESEL – wynika z badania ChronPESEL.pl i Krajowego Rejestru Długów. Udostępnienie takich danych podmiotom, które nie mają wdrożonych odpowiednich zabezpieczeń grozi np. ich wyciekiem w niepowołane ręce – zaznaczono.

Ewangelia na Wspomnienie wszystkich wiernych zmarłych

Było już około godziny szóstej i mrok ogarnął całą ziemię aż do godziny dziewiątej. Słońce się zaćmiło i zasłona przybytku rozdarła się przez środek. Wtedy Jezus zawołał donośnym głosem: «Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego». Po tych słowach wyzionął ducha. A był tam człowiek dobry i sprawiedliwy, imieniem Józef, członek Rady. On to udał się do Piłata i poprosił o ciało Jezusa. Zdjął je z krzyża, owinął w płótno i złożył w grobie wykutym w skale, w którym nikt jeszcze nie był pochowany. W pierwszy dzień tygodnia niewiasty poszły skoro świt do grobu, niosąc przygotowane wonności. Kamień zastały odsunięty od grobu. A skoro weszły, nie znalazły ciała Pana Jezusa. Gdy wobec tego były bezradne, nagle stanęło przed nimi dwóch mężów w lśniących szatach. Przestraszone, pochyliły twarze ku ziemi, lecz tamci rzekli do nich: «Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj; zmartwychwstał».