„Z Ojczyzny Jezusa „


Pobierz Pobierz

Pokój i Dobro!
Cechą wyróżniającą liturgię w Ziemi Świętej jest jej peregrynująca forma. W okresie Wielkiego Postu wspólnota lokalna, pod przewodnictwem franciszkanów z Kustodii Ziemi Świętej, nawiedza sanktuaria upamiętniające ostatnie etapy ziemskiego życia Pana Jezusa. Na modlitewnym szlaku znajduje się Getsemani, kościół biczowania i skazania na śmierć, Betania, Betfage i przede wszystkim bazylika strzegąca skałę Golgoty i pustego grobu Zbawiciela. Jedną z wielkopostnych stacji jest sanktuarium, które znane jest pod łacińską nazwą: Dominus Flevit, to znaczy „Pan zapłakał”.
W ewangelii Łukasza czytamy: „Gdy [Jezus] zbliżał się do miasta, na jego widok zapłakał i mówił: „Gdybyś i ty tego dnia pojęło, co służy pokojowi! Lecz teraz jest to zakryte przed twoimi oczami. Nadejdą bowiem dla ciebie dni, gdy twoi wrogowie otoczą cię wałem, oblegną i ścisną ze wszystkich stron. Zrównają cię z ziemią i zgładzą twoje dzieci. Nie pozostawią w tobie kamienia na kamieniu, dlatego żeś nie poznało czasu twego nawiedzenia”” (Łk 19,41-44).
Ewangelista Łukasz przekazuje nam bardzo osobistą informację z życia Pana Jezusa. Schodząc z Góry Oliwnej ku Jerozolimie Jezus płacze nad losem miasta. Podczas gdy inni radują się i śpiewają hosanna, On cierpi z powodu odrzucenia Bożego objawienia i Jego miłości. Nie wiemy dokładnie w jakim miejscu na stoku Góry Oliwnej pierwsi chrześcijanie wspominali ten ewangeliczny epizod związany z uroczystym ingresem Pana Jezusa do Jerozolimy. Wchodząc od strony wschodniej Jezus miał przed oczami najpiękniejszy widok na stare miasto. „Miasto Boże, o jakże jest słodkie oglądanie twego piękna z Góry Oliwnej!” pisał w VII wieku patriarcha Jerozolimy Sofroniusz w swych odach o miejscach świętych.
W XII wieku miejsce płaczu Jezusa lokalizowane było w połowie stoku góry. Niedużą kaplicę z okresu krzyżowców muzułmanie zamienili na meczet, zwany el-Mansuriyyeh, czyli Triumfatora. W 1896 r. bracia mniejsi weszli w posiadanie dużej działki przylegającej do ruin meczetu. W latach 1953-55 na terenie należącym do Kustodii Ziemi Świętej dokonano ważnych odkryć archeologicznych. Światło dzienne ujrzały wówczas groby pochodzące z okresu kananejskiego (XVI-XIV wiek przed Chr.), grobowce żydowskie z czasów Chrystusa oraz wiele innych z późniejszych epok (II-IV wiek). Bezpośrednio za bramą prowadzącą na posesję franciszkanów można dziś zobaczyć ekspozycję odnalezionych wówczas sarkofagów i „ossuariów”, czyli kamiennych lub ceramicznych urn, gdzie składano kości zmarłych. W czasie prac wykopaliskowych prowadzonych przez o. Bellarmino Bagattiego i profesorów Franciszkańskiego Studium Biblijnego odkryto antyczny cmentarz. Z rozległej nekropoli okresu rzymskiego i bizantyjskiego zostało udokumentowanych około 40 grobów w pomieszczeniach różnego typu, z licznymi ossuariami datowanymi na pierwsze cztery wieki po Chrystusie. Znaki i napisy na urnach sugerują, że byli tam pochowani również członkowie jerozolimskiej wspólnoty judeochrześcijańskiej. Archeologia potwierdziła, że większość zachodniego zbocza Góry Oliwnej schodzącej do Doliny Cedronu, zwanej również Doliną Jozafata, służyła jako miejsce pochówku od zamierzchłych czasów. Poświadcza to między innymi grób datowany na późną epokę brązu, czyli na okresu pomiędzy rokiem 1500 – 1200 p.n.Ch., z wazami i sprzętami różnego pochodzenia oraz skarabeuszami, wśród których jeden posiada pieczęć egipskiego faraona Tutmozisa III.
Kilkadziesiąt metrów dalej w centrum ogrodu, otulone zielenią palm i cyprysów, znajduje się współczesne sanktuarium płaczu Jezusa nad Jerozolimą. Badania archeologiczne wydobyły na światło dzienne ruiny bizantyjskiego klasztoru z kaplicą poświęconą św. Annie, prorokini, którą o. Bagatti datuje na VII wiek. Na bizantyjskich ruinach Kustodia Ziemi Świętej wzniosła w 1956 r. aktualne sanktuarium. Kaplica Dominus Flevit, zaprojektowana przez architekta Barluzziego jest zbudowana na planie greckiego krzyża, czyli o czterech jednakowych ramionach a jej kopuła ma kształt przypominający kroplę łzy. Na ścianach kaplicy znajdują się cztery płaskorzeźby przywołujące pamięć o rozpaczy Jezusa i jego miłości do miasta, którego panorama, wprowadzająca w zachwyt, jest widoczna poprzez duże półokrągłe okno. Kapłan i wierni uczestniczący w eucharystii mają przed sobą ołtarz, na którym sprawuje się Najświętsza Ofiara, natomiast za ołtarzem widzą miasto i historyczne miejsce, gdzie dokonała się ta Ofiara. Na antepedium ołtarza umieszczono mozaikę przedstawiającą kokosz osłaniającą skrzydłami swoje pisklęta. Jest to artystyczna interpretacja lamentu Jezusa zapisanego na kartach ewangelii: „Jeruzalem, Jeruzalem! Ty zabijasz proroków i kamienujesz tych, którzy do Ciebie są posłani. Ile razy chciałem zgromadzić twoje dzieci jak ptak swoje pisklęta pod skrzydła, a nie chcieliście…” (Mt 23,37-39; Łk 13,34-35).
Choć architektura sanktuarium jest współczesna to jednak stosunkowo łatwo można dostrzec elementy pierwotnego oratorium. Architekt nie tylko zachował pozostałości bizantyjskie, ale także wyeksponował je, aby podkreślić sakralny charakter tego miejsca już od pierwszych wieków chrześcijaństwa. Widoczne są mury absydy kościoła bizantyjskiego oraz płyta kamienna z centralnie usytuowanym krzyżem i wgłębieniami, gdzie ustawiano ołtarz eucharystyczny. Zachowały się fragmenty posadzkowej mozaiki z kościoła oraz bogato zdobiona motywami roślinnymi mozaika w przyległej kaplicy – diakonikon, gdzie znajduje się inskrypcja dotycząca fundacji monasteru.
Z całą pewnością w czasach Chrystusa miasto wyglądało inaczej. Dziś nie ma błyszczącej bielą i złotem świątyni jerozolimskiej wzniesionej przez Heroda. Nie widać wspaniałej twierdzy Antonia ani pałaców Heroda, czy arcykapłanów. Dzisiaj w pejzażu Jerozolimy uwagę przyciąga ogromna złota kopuła meczetu skały. Za nią, w centralnym punkcie Starego Miasta, pokornie dominują panoramę dwie szare kopuły bazyliki Kalwarii i Bożego Grobu.
Ładnie utrzymany ogród franciszkańskiego sanktuarium Dominus Flevit zaprasza do wyciszenia i do medytacji nad „płaczem Pana Jezusa nad Jerozolimą”. Podziwiając wspaniałość Jeruzalem, jednego z najpiękniejszych miast w tamtym czasie, Chrystus zapłakał, wieszcząc bliską jego ruinę. Los Jerozolimy, która odtrąciła Jezusa jest symbolem tych wszystkich, którzy w ciągu wieków nie chcieli i nadal nie chcą przyjąć Ewangelii. Na Górze Oliwnej Chrystus płakał nad całym światem zatwardziałym w niewierze, buncie i grzechu. Łzy Boga są znakiem jego miłości i przedmową do tego, co miało się stać kilka dni później na Golgocie. Płacz Jezusa nad Jerozolimą i słowa skierowane podczas drogi krzyżowej do kobiet jerozolimskich mogą być interpretowane jako „boży komentarz” do drugiego z błogosławieństw: „Szczęśliwi, którzy cierpią udrękę, ponieważ będą pocieszeni” (Mt 5,4).
jk

drukuj