Wypowiedź po obradach Sejmowej Komisji Kultury ws. dyskryminującego postępowania KRRiTV wobec TV Trwam
Wypowiedź poseł Anny Sobeckiej po posiedzeniu sejmowych komisji: kultury i kontroli państwowej, 15.02.2012.
Myślę, że za dwa tygodnie pan przewodniczący będzie bardziej przygotowany, ale przygotowany jak zwykle do manipulowania i kluczenia wobec głównych zarzutów, jakie stawiają posłowie zainteresowani otrzymaniem koncesji na multipleksie. Największym, najcięższym zarzutem wobec konstytucyjnych władz – niby demokratycznego Państwa – jest łamanie prawa wobec wolności słowa. Te władze przynoszą wstyd na skalę międzynarodową dlatego, że telewizja TRWAM nadaje poza Polską, we Francji, Ameryce Południowej. No i protesty milionów ludzi. W Chicago – z tego co wiem – 3 tys. osób protestowało przed konsulatami. Nie liczenie się tym to zaprzeczenie funkcji, do jakiej zostali powołani ci ludzie. Chcę przypomnieć – i nie będzie tutaj nadużycia jeśli powiem – że afera multipleksowa jest na miarę Wotergate. Tam powołana w 1973 roku senacka komisja wezwała prezydenta do tłumaczenia się z przekrętów. W efekcie prezydent Nixon musiał ustąpić. Obecne władze czują się zbyt pewnie manipulując, dopuszczając do przekrętów i kluczenia między procedurami. Polska jest krajem katolickim – w 90 % Polacy to katolicy. Przypomnę protest takich instytucji jak Fundacja Helsińska, Episkopat, Stowarzyszenie Dziennikarzy, list 35 redaktorów naczelnych i inne. Nikt nie bierze tego pod uwagę. Zastanawiam się, w jakim państwie żyjemy i na jaką drogę wkraczamy? To mi niestety bardzo przypomina procedury, które stosowane są w Białorusi.
