Myśląc Ojczyzna


Pobierz Pobierz

„Do błędów nagromadzonych przez przodków dodali to, czego nie znali ich przodkowie – wahanie się i bojaźń; i stało się zatem, że zniknęli z powierzchni ziemi i wielkie milczenie jest po nich”. Takimi słowami rozpoczyna się „Nieboska komedia” – arcydzieło Zygmunta Krasińskiego, które napisał mając niewiele ponad dwadzieścia lat. W tym roku obchodzić będziemy dwusetną rocznicę urodzin trzeciego, najmniej znanego dziś wieszcza. Urodzony w tak sławionym przez Adama Mickiewicza roku 1812, pamiętnym roku wojny, roku urodzaju, trzymany do chrztu przez samego cesarza Napoleona – stał się wieszczem wyjątkowo nielubianym przez czcicieli materialistycznego postępu. W czasach PRL otwarcie pisano o nim jako o twórcy reakcyjnym, pouczano o błędach, jakie popełnił odczytując rzeczywistość. Jednak arcydzieła ciągle się broniły. Także i dziś ma nam Zygmunt Krasiński wiele do przekazania. Jego twórczość – oprócz wspomnianej „Nieboskiej” także „Irydion”, poematy „Przedświt” czy – „Psalmy przyszłości’, nieznana niestety szerzej ogromna spuścizna publicystyczna oraz tysiące niezrównanych listów – to rozpisana na wiele głosów głęboka refleksja nad sensem historii dokonywana z perspektywy szczerze wierzącego katolika. Jaka jest misja Polski w dziejach? Nie bał się Zygmunt Krasiński tego pytania, w przeciwieństwie do wielu dzisiejszych myślicieli. Wielkim zadaniem naszego narodu miało być przepojenie życia zbiorowego wartościami chrześcijańskimi, w ścisłej więzi z papieżem i Rzymem. Pomimo strasznych doświadczeń rzezi galicyjskiej wierzył w to, że nastanie „jeden tylko jeden cud z szlachtą polską polski lud”. Dziś powiedzielibyśmy o potrzebie odnowy moralnej i odczytania woli Bożej nie tylko w osobistym, ale i społecznym wymiarze. Bo, „narodu duch otruty to dopiero bólów ból”.

Zacytowane przeze mnie na początku motto dramatu „Nieboska komedia”: „Do błędów nagromadzonych przez przodków dodali to, czego nie znali ich przodkowie – wahanie się i bojaźń” to świadectwo drugiej idei Krasińskiego – wiary w wielkie znaczenie elit i przekonanie o ogromnej odpowiedzialności tych elit przed Bogiem za losy świata. Elitą, która nie sprostała swej misji według wieszcza była arystokracja i bogata szlachta. „Zniknęli z powierzchni ziemi i wielkie milczenie jest po nich”. Dramat, przypomnijmy, opublikowany w Paryżu w roku 1835, opowiada o rewolucji, która zmiata z powierzchni ziemi stary porządek, jest końcem cywilizacji. Wodzem pokonanej chrześcijańskiej, tradycyjnej cywilizacji Zachodu jest Hrabia Henryk. Barbarzyńcy niszczą starą kulturę, a na ich czele stoi demoniczny Pankracy, wyglądem przypominający Lenina, co zauważyło wielu komentatorów w XX wieku. Rewolucja zwycięża w potokach krwi, bo stare elity doprowadziły do ogromnego nagromadzenia krzywd wyrządzonych wielkim rzeszom ludzi, przedstawiciele starych elit odpowiedzialni też byli za brak miłości rodzinnej we własnych domach i odmowę mądrego przywództwa wobec narodu. Jednak także zwycięzcy rewolucjoniści nie mają moralnej racji, zamieniają stary porządek krzywd na nowy, jeszcze gorszy. Apokaliptyczny dramat kończy się drugim przyjściem Chrystusa a ostatnie słowa antychrysta-Pankracego brzmią „Galilejczyku zwyciężyłeś”.

Wewnętrzna siła idei zawartych w twórczości Krasińskiego nie osłabła po upadku komunizmu. Dziś bardziej niż za PRL widzimy te aspekty jego refleksji, które mówią o upadku cywilizacji. Jak wierzący katolik powinien zachować się w obliczu kryzysu wartości? Czym jest dla człowieka religijnego postęp? Co czynić, gdy zło zwycięża wokół, opanowując coraz to nowe dziedziny? Na czym polega nadzieja człowieka religijnego żyjącego w świecie ogarniętym szaleństwem? Zygmunt Krasiński był przekonany, że nawet mając poczucie końca i kryzysu własnego świata, nie należy pozostać biernym, bezwładnym i bezczynnym. Największym grzechem odchodzących elit przeszłości było „wahanie się i bojaźń”. Do najsławniejszych jego poetyckich fraz należy fragment: ” Zgińcie me pieśni – Wstańcie Czyny moje”. Kiedy czyta się Krasińskiego, człowiek nabiera przekonania, że obowiązkiem wierzącego jest być solą ziemi i światłością świata. Nowa prawdziwa elita, nowa prawdziwa arystokracja to elita i arystokracja ludzi religijnych.

Jeśli mamy jakąś lekcję polskiego do odrobienia, to jest nią lektura i ponowna interpretacja dzieł Zygmunta Krasińskiego, lektura i interpretacja dokonana w świetle doświadczeń ludzi żyjących w Polsce w roku 2012. Autor „Nieboskiej komedii” urodzony równo 200 lat temu ponownie zaprasza Polaków, by wypłynęli na głębię.

Serdecznie państwa pozdrawiam,

 mówiła Barbara Bubula

drukuj