W Watykanie odbyły się uroczyste obchody Niedzieli Palmowej
Przeżywamy Niedzielę Palmową – nazywaną Niedzielą Męki Pańskiej. Uroczyste obchody odbyły się na Placu św. Piotra w Watykanie.
Niedziela Palmowa przypomina nam uroczysty wjazd Jezusa Chrystusa do Jerozolimy.
Na Placu św. Piotra w Watykanie odbyła się uroczysta procesja z palmami i gałązkami oliwnymi. Mszy św. przewodniczył ks. kard. Leonardo Sandri. Wicedziekan Kolegium Kardynalskiego odczytał homilię Ojca Świętego Franciszka, który wciąż dochodzi do siebie po chorobie.
Papież zachęcał nas w niej do podążania śladami Szymona z Cyreny, który niósł krzyż Chrystusa. Podkreślał, że wielu Cyrenejczyków niesie dziś krzyż Chrystusa. Zachęcił nas także do refleksji: Czy ich dostrzegamy? Czy widzimy Pana w ich twarzach, wyniszczonych wojną i nędzą? Papież wskazywał, że męka Jezusa staje się współczuciem, gdy wyciągamy rękę do tego, kto już nie daje rady, gdy podnosimy tego, który upadł, gdy bierzemy w ramiona tego, kto jest pogrążony w beznadziei.
– Bracia, siostry, aby doświadczyć tego wielkiego cudu miłosierdzia, wybierzmy jak będziemy nieść krzyż w Wielkim Tygodniu: nie na szyi, lecz w sercu. Nie tylko nasz własny, ale także tych, którzy cierpią obok nas, być może tej nieznanej osoby, którą przypadek – ale czy to naprawdę przypadek? – pozwolił nam spotkać. Przygotujmy się na Paschę Pana, stając się dla siebie nawzajem Cyrenejczykami – odczytał ks. kard. Leonardo Sandri.
Pod Eucharystii niespodziewanie na Placu św. Piotra pojawił się Ojciec Święty.
– Dobrej Niedzieli Palmowej, dobrego Wielkiego Tygodnia – oznajmił papież Franciszek.
W opublikowanych przez Stolicę Apostolską rozważaniach na modlitwę Anioł Pański – papież Franciszek wyraził wdzięczność za modlitwy, które są mu pomocne w tym trudnym czasie. Wskazywał, że modli się za wszystkich cierpiących, zwłaszcza za osoby dotknięte wojną, ubóstwem i klęskami żywiołowymi. Apelował także o pokój w miejscach objętych wojną, w tym m.in. na Ukrainie, w Palestynie i Izraelu.
TV Trwam News



