Rozważania na Trzeci Tydzień Adwentu – Poniedziałek

Dzisiejsza Ewangelia składa się z długiej listy imion – przodków Jezusa Chrystusa, Syna Bożego, który rodząc się z Maryi Dziewicy, stał się człowiekiem. On jest Tym, na którego czekały pokolenia Izraela. W Nim historia tego narodu znalazła swoje wypełnienie. Chrześcijaństwo, które bierze od Niego swój początek, jest religią historyczną, gdyż jej boski Założyciel przez swe narodzenie zanurzył się w dzieje ludzkości i do dzisiaj je współtworzy. „Wiara chrześcijańska nie jest „religią Księgi”: chrześcijaństwo jest „religią „słowa” Bożego”, nie „słowa spisanego i milczącego, ale Słowa Wcielonego i żywego”” (Verbum Domini nr 7).

CZYTANIA

W Polsce trwa dyskusja na temat nauczania historii w szkole. Czy nie lepiej zrezygnować z tego przedmiotu? Dzisiaj świat idzie do przodu nie dzięki odkryciom archeologicznym czy odczytywaniu starodruków. Postęp dokonuje się w sferze techniki. Kto nie chce stracić swej życiowej szansy, winien poświęcić się informatyce czy fizyce. Komu wówczas potrzebna jest historia!? Po co zaśmiecać sobie umysł datami, nazwiskami i nazwami miejscowości, skoro żaden z tego pożytek!?

A jednak bez historii nie da się żyć. Od zarania dziejów ludzie opowiadają o przeszłości, która ma związek z ich miastem, rodem czy ojczyzną. Poznając historię, która jest dłuższa od jego własnego życia, człowiek przekonuje się, iż nie jest na świecie sam – łączą go bowiem więzy krwi z tymi, którzy żyli w przeszłości oraz z tymi, którzy dzielą z nim wspólną tradycję. Słysząc o dokonaniach swoich antenatów, nabiera odwagi, by stawiać czoła współczesnym wyzwaniom. Dopiero wówczas, gdy człowiek wie, skąd pochodzi i kto był jego przodkiem, odkrywa, kim naprawdę jest.

Dzisiejsza Ewangelia składa się z długiej listy imion – przodków Jezusa Chrystusa, Syna Bożego, który rodząc się z Maryi Dziewicy, stał się człowiekiem. On jest Tym, na którego czekały pokolenia Izraela. W Nim historia tego narodu znalazła swoje wypełnienie. Chrześcijaństwo, które bierze od Niego swój początek, jest religią historyczną, gdyż jej boski Założyciel przez swe narodzenie zanurzył się w dzieje ludzkości i do dzisiaj je współtworzy. „Wiara chrześcijańska nie jest „religią Księgi”: chrześcijaństwo jest „religią „słowa” Bożego”, nie „słowa spisanego i milczącego, ale Słowa Wcielonego i żywego”” (Verbum Domini nr 7).

Historia Jezusa jest także historią każdego chrześcijanina. Przez chrzest przyjęty w Kościele Jezus włącza nas w swoją historię. Żaden wierzący nie jest sam, gdyż Jezus, przychodząc na świat, staje się jego Bratem. On też łączy we wspólnotę tych wszystkich, którzy wierzą w Niego jako Pana i Zbawiciela. On swoim wiernym dodaje odwagi, by naśladować Go w miłości ofiarnej i w głoszeniu ludziom Bożej prawdy, która wyzwala. Być chrześcijaninem to wierzyć w Jezusa Chrystusa, czyli znać Go, być z Nim zjednoczonym i działać w Jego Imię.

Skoro historia Jezusa jest także historią każdego chrześcijanina, warto poznać dzieje Jego przodków. Kiedyś w rodzinach chrześcijańskich powszechnie praktykowany był zwyczaj opowiadania dzieciom o bohaterach starotestamentowych, takich jak Abraham, Mojżesz czy Dawid. W ten sposób nie tylko nabywały wiedzy o dziejach Izraela, ale także otrzymywały inspirację, by naśladować zawierzenie Abrahama, niezłomność Mojżesza czy pokorę Dawida. W takich rodzinach chrześcijaństwo ukazywało się jako „wspólnota opowieści”, które umacniają wiarę w Boga i uczą pięknie żyć. Dlatego warto w Roku Wiary wrócić do praktyki opowiadania historii biblijnych, aby poznając Boga Jezusa Chrystusa, jeszcze bardziej Go umiłować. Historia uczy, inspiruje, dodaje odwagi do działania. Szczególnie nasza – chrześcijańska.

Autor: O. Ryszard Hajduk CSsR – Profesor nadzwyczajny Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie – Elbląg
Źródło: http://www.slowo.redemptor.pl
drukuj