fot. twitter.com/EpiskopatNews

Przewodniczący Episkopatu do księży: Bądźcie blisko ludzi, także w czasie epidemii

Nasza praca duszpasterska domaga się tego, abyśmy zawsze byli – także w obecnych okolicznościach – blisko ludzi i blisko wszystkich spraw ludzkich niezależnie od tego, czy będą to sprawy osobiste, rodzinne, czy społeczne – podkreślił przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski ks. abp Stanisław Gądecki, w homilii wygłoszonej podczas Mszy Świętej Krzyżma w Wielki Czwartek w archikatedrze poznańskiej.

Przewodniczący Episkopatu podziękował księżom za „niezmienne pełnienie posługi kapłańskiej i celebrowanie liturgii mimo braku wiernych w kościołach, za sprawowanie sakramentu pokuty, a także za wszystkie inicjatywy charytatywne, jakie pojawiły się w tym czasie w Kościele”.

Ks. abp Stanisław Gądecki podkreślił znaczenie zbiórek żywności na rzecz potrzebujących, kampanii #PomocDlaSeniora i #WdzięczniMedykom. Mówił też o spontanicznych zbiórkach na respiratory organizowanych przez księży, o Kapłańskiej Jałmużnie Postnej i pomocy szpitalom. Podziękował również za telefony i infolinie dla potrzebujących duchowego wsparcia. Zachęcił do tego, by kapłani nie zapominali o chorych i starszych księżach, a także nie zaniedbywali duszpasterstwa powołaniowego.

Odnosząc się do obecnej sytuacji epidemii, podjął refleksję nad rolą kapłanów w tym czasie. Przywołał m.in. słowa z „Księgi Pocieszenia” Proroka Izajasza, w której czytamy o posłaniu przez Boga  „by głosić dobrą nowinę ubogim, by opatrywać razy serc złamanych, […] pocieszać wszystkich zasmuconych…” (Iz 61,1-2).

„W trudnej sytuacji mamy przekazywać nadzieję, która rodzi się z wiary” – powiedział  i zachęcił do pełnego poddania się kierownictwu Ducha Świętego.

Przewodniczący Episkopatu, mówiąc o wartości celibatu kapłańskiego, określił go jako znak kapłańskiej miłości otwartej na wszystkich.  Jak wyjaśnił, jest to stan dobrowolny, gdyż bezżenni tej kategorii „sami się takimi uczynili”. Jest to stan nadprzyrodzony, ponieważ uczynili to „dla królestwa niebieskiego”.

„Wszystkich bezżennych dla królestwa niebieskiego Zbawiciel wzywa do podejmowania bardzo trudnych prac apostolskich, złączonych z wieloma niewygodami, jakie trzeba dobrowolnie znosić, aby tym sposobem głębiej uczestniczyć w Jego własnym losie. A jednocześnie wszystkim tym, którzy dla królestwa Bożego opuścili dom, rodzinę, żonę, dzieci – Zbawiciel obiecuje obfite dary” – podkreślił.

Ks. abp Stanisław Gądecki dodał, że najważniejszym uzasadnieniem celibatu nie są racje pragmatyczne, dotyczące większej dyspozycyjności, lecz życie samego Jezusa.

„Celibat kapłański nie wynika bowiem z jednej z rad ewangelicznych (czystości, ubóstwa, posłuszeństwa), ale z podobieństwa urzędu pasterskiego do sposobu życia Jezusa, który swoje życie oddał za owce i przez całe swoje życie zachowywał stan dziewiczy, całkowicie poświęcając się służbie Bogu i ludziom” – powiedział.

Jak mówił, celibat jest atakowany, „bo – mimo różnych swoich niewierności – jest on świadectwem tego, że można żyć w czystości”.

„A takie świadectwo jest bardzo ważne także dla małżonków, którzy pragną pozostać wiernymi sobie i żyć w harmonii z nauką katolicką” – wskazał.

„Im bardziej w dzisiejszym świecie doskonała powściągliwość jest uważana przez wielu za niemożliwą, tym wytrwalej prezbiterzy powinni – wraz z Kościołem – wypraszać sobie łaskę wierności, używając wszelkich pomocy – tak nadprzyrodzonych, jak i naturalnych – jakie są dla wszystkich dostępne. Modlitwa, połączona z sakramentami Kościoła i ascezą będzie – pośród trudności – umacniać naszą nadzieję, dodawać ufności i odwagi do potwierdzenia naszego wyboru, zawsze pamiętając o tym, że przyszłość kapłaństwa kryje się w radykalizmie ewangelicznym” – powiedział przewodniczący Episkopatu.

BP KEP

drukuj