Posługa misyjna w Brazylii. O. A. Rąpała CSsR: Czas głębokiej radości i bliskości z prostym, ale bardzo gościnnym i wierzącym ludem
Trwa Tydzień misyjny pod hasłem: „Misjonarze nadziei pośród narodów”. Swoje świadectwo o posłudze misyjnej w Brazylii przekazał na antenie Radia Maryja o. Adam Rąpała, redemptorysta. „Naszym głównym zadaniem jest służyć duszpastersko, a także troszczyć się o liczne wspólnoty wiejskie. Mamy ogromne wsparcie świeckich, którzy z oddaniem pomagają nam w ewangelizacji” – wspomniał misjonarz.
Trwa Tydzień Misyjny pod hasłem: „Misjonarze nadziei pośród narodów”. Na antenie Radia Maryja emitowane są świadectwa polskich Ojców Redemptorystów, którzy są rozsiani na całym świecie, aby głosić Ewangelię. O. Adam Rąpała, który posługuje w Brazylii od ponad 27 lat, wskazał, że jego historia z Ameryką Południową rozpoczęła się już w 1998 roku, kiedy to z seminaryjnym kolegą (o. Jarosławiem Gruździem) opuścili Polskę, by dokończyć formację kapłańską i zakonną w Brazylii.
– Studiowaliśmy teologię razem z Brazylijczykami na Katolickim Uniwersytecie w Salwadorze w stanie Bahia. To jest miasto położone na północnym wschodzie Brazylii i w historii było pierwszą stolicą kraju. Dziś to miasto liczy około 3 milionów mieszkańców, z czego 80 proc. to ludność pochodzenia afrykańskiego, potomkowie niewolników przywiezionych z regionów Angoli i Mozambiku. Jest to miejsce pełne kultury afrobrazylijskiej i żywej religijności. Jako klerycy w weekendy pracowaliśmy duszpastersko na fawelach, w slamsach, odwiedzając rodziny, przygotowując dzieci i młodzież do sakramentów, organizując celebracje liturgiczne. Był to dla nas czas głębokiej radości i bliskości z prostym, ale bardzo gościnnym i wierzącym na swój sposób ludem – wskazał o. Adam Rąpała CSsR.
Świecenia kapłańskie przyjął 25 maja 2002 roku. Zaraz potem – jak wspomniał Redemptorysta – został skierowany do [Sanktuarium Matki Bożej i Wspomożycielki w Arraial d’Ajuda] w Porto Seguro oraz do parafii na południu stanu Bahia, gdzie pełnił funkcję kustosza sanktuarium i proboszcza tejże parafii.
– Jest to miejsce szczególne, ponieważ jest to pierwsze maryjne sanktuarium w Brazylii. Kościół zbudowany przez jezuitów w 1549 roku skrywa cudowną figurkę Matki Bożej Wspomożycielki przywiezioną z Portugalii. Ze względu na piękne plaże, przyrodę, region ten przyciąga wielu turystów i pielgrzymów. Naszym głównym zadaniem było tu służyć im duszpastersko, a także troszczyć się o liczne wspólnoty wiejskie. Mieliśmy ogromne wsparcie świeckich, którzy z oddaniem pomagali nam w ewangelizacji. W tejże parafii Świętego Ducha znajdowała się także wioska indiańska plemienia Pataxo. Spotkania z tym ludem, uczestniczenie w ich kulturze i tradycjach były dla mnie bardzo wzbogacającym doświadczeniem – zaznaczył.
Po prawie sześciu latach – jak dodał o. Adam Rąpała CSsR – został przeniesiony do Bom Jesus da Lapa (tłum. Dobry Jezus z Groty), gdzie objął funkcję ekonoma [wiceprowincji redemptorystów w Bahia].
– Dzisiaj do sanktuarium Dobrego Jezusa z Groty przyciąga ponad 3 mln pielgrzymów rocznie. Wierni, choć często bardzo ubodzy, modlą się z wielką ufnością. Ich twarze przed wizerunkiem Dobrego Jezusa wyrażają ból, ale też głęboką miłość, ponieważ dla wielu z nich Jezus jest jedyną siłą, która dodaje im moc, by iść dalej przez życie – mówił misjonarz.
W 2016 roku o. Adam Rąpała CSsR, kontynuując posługę ekonoma, został jeszcze proboszczem nowo utworzonej parafii świętego Jana Chrzciciela, która obejmowała pięć wspólnot miejskich i aż 65 wspólnot wiejskich, a najdalsze z nich były oddalone nawet o 90 km od miasta Bom Jesus.
– Drogi w większości nieutwardzone i często stawały się nieprzejezdne, przede wszystkim w porze deszczowej. Aby dotrzeć do wiernych, często wyruszałem na kilka dni, odprawiając codziennie trzy, cztery Msze św., spowiadając, prowadząc spotkania organizacyjno-formacyjne, odwiedzając rodziny i chorych. Ze względu na duże odległości nocowałem w domach rodzin, aby następnego dnia kontynuować posługę. Pomimo trudów upału i zmęczenia, była to misja bardzo wdzięczna. Ludność oczekująca kapłana z dużym zapałem angażowała się w przygotowanie Mszy św., śpiewów, małych przedstawień. Wszystko odbywało się bez pośpiechu. Po skończonej Mszy św. był czas na rozmowy, małe festyny, kolację u rodzin. W taki sposób zawiązywały się więzy rodzinne między misjonarzem a mieszkańcami wioski – wspominał.
Obecnie – od ponad dwóch lat – o. Adam Rąpała CSsR posługuje w brazylijskim sanktuarium narodowym Matki Bożej z Aparecida, które znajduje się pod opieką redemptorystów z Prowincji São Paulo. Historia tego miejsca sięga 1717 roku. Trzej rybacy – Domingos Garcia, João Alves i Felipe Pedrosa – otrzymali zadanie złowienia ryb na posiłek dla gubernatora ówczesnej kapitanii, który odwiedził małe miasteczko Guaratinguetá. Po wielu nieudanych próbach zarzucania sieci w miejscowej rzece Paraíba nic nie łowili i zamiast ryb w pewnym momencie wyłowili ciało figurki Matki Bożej, a chwilę później wyłowili jej głowę, która idealnie pasowała do korpusu. Jest to figurka o wielkości 38 centymetrów i wykonana z terrakoty. Rybacy – jak opowiada misjonarz – zrozumieli, że nie jest to przypadek, ale znak od Boga.
– Wieść o cudzie szybko się rozrosła, a Matka Boża otrzymała imię Nossa Senhora Aparecida, czyli Matka Boża, która się ukazała. Wszystko dokonało się 12 października 1717 roku. Dziś jest to Dzień Patronki i Królowej Brazylii. Od ponad 300 lat do tego sanktuarium przybywa prawie 10 milionów pielgrzymów z Brazylii i spoza jej granic. Przybywają pieszo, rowerami, konno, autobusami, samochodami, przemierzając setki kilometrów, niosąc w sercu swoje intencje, prośby i podziękowania. Ich twarze często naznaczone są zmęczeniem, ale jeszcze bardziej nadzieją i głęboką wiarą – podkreślił o. Adam Rąpała CSsR.
Całość świadectwa o. Adama Rąpały CSsR można wysłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl



