Opolskie Dni Madonn Kresowych
Opolskie Dni Madonn Kresowych gromadzą co roku w Wójcicach żyjących jeszcze Kresowian i mieszkańców różnych miejscowości, żywo zainteresowanych historią tamtych terenów. Pomysł cyklicznego przypominania dawnych miejsc kultu maryjnego na wschodnich rubieżach Rzeczypospolitej zainicjowało już w 2011 roku Stowarzyszenie Odnowienia Kościoła w Łopatynie.
– Pierwsze Dni Opolskie to była nasza Matka Boża Łopatyńska, Drugie Dni Opolskie to była Madonna z Horodenki, która jest w Kępnicy, niedaleko koło Nysy, Trzecia Madonna to była Matka Boża z Kozowej, która jest w Nowym Lesie, Czwarta Madonna to była ze Ścinawy Małej, która pochodzi z Pustomyty – powiedziała Anna Ludwa, sołtys Wójcic.
Tegoroczne piąte spotkanie było poświęcone łaskami słynącej Matce Bożej z Monasterzysk, której wizerunek znajduje się obecnie w Bogdanowicach. Proboszcz parafii ksiądz Adam Szubka dotarł do dokumentów z których wynika, że jego nadprzyrodzone działanie badał zespół specjalistów zgromadzonych w Złoczowie, w letniej rezydencji arcybiskupów lwowskich.
– Taka debata rozpoczęła się 7 lipca w Dunajowie. Wśród tych wszystkich rzeczoznawców nagle obraz zapłakał krwawymi łzami – powiedział ks. Adam Szubka, proboszcz parafii w Bogdanowicach.
Przesiedlana z Kresów ludność zabierała ze sobą wizerunki Matki Bożej na Ziemie Odzyskane. W ten sposób ratowała je przed profanacją i zniszczeniem przez bolszewików. Te ikony stanowią bezcenne dziedzictwo narodowe i świadczą o pamięci pokoleń.
– Tam na Wołyniu była miejscowość Kazimierka i tam był cudowny obraz Matki Bożej Kazimierzeckiej, który słynął cudami. Było bardzo dużo uzdrowień i udzielonych łask – powiedziała Janina Johnson, kresowianka
Janina Johnson została uzdrowiona z ciężkiej choroby za wstawiennictwem Matki Bożej Kazimierzeckiej. Wilhelminie Urbańskiej z Brzegu szczególne bliska jest Matka Boża Łopatyńska.
– Dla mnie szczególnie bliska jest Madonna Łopatyńska, z którą właśnie jest związana ta miejscowość – Wójcice Nyskie. W Łopatyniu skończyły się ślady mojego ojca. Szukam wciąż tych śladów, dlatego przyjeżdżam tutaj – powiedziała Wilhelmina Urbańska z Brzegu.
To przypominanie dawnych miejsc kultu maryjnego ma szczególne znaczenie dla młodego pokolenia.
– Poznaję historię Ukrainy, mojej rodziny, moje korzenie – powiedziała Julia.
– Można zobaczyć, co się kiedyś działo, jak nasi przodkowie działali, dla mnie jest to pozytywne – stwierdził Paweł.
Według księdza doktora Grzegorza Kopija, który od początku czynnie angażuje się w przygotowanie spotkania, na samej Opolszczyźnie jest 12 wizerunków Madonn Kresowych.
– Wizerunków Maryjnych w Polsce, przywiezionych z Kresów – ale nie tylko, bo są jeszcze wizerunki świętych, wizerunki Pana Jezusa – mamy ponad 140, no to wydaje mi się, że jest to perspektywa na najbliższe 140 lat. Chciałbym żeby tak było – powiedział ks. dr Grzegorz Kopij.
Warto przywrócić pamięci pokoleń to wielkie dziedzictwo kulturowe, świadczące również o głębokiej i ufnej pobożności maryjnej.
TV Trwam News
