fot. PAP/EPA

Ojciec Święty o wierze w życie wieczne

Czuwajmy nieustannie nad naszymi myślami i postawami, aby już teraz zasmakować ciepła i blasku oblicza Boga, które w życiu wiecznym będziemy kontemplować w całej swej pełni – powiedział Ojciec Święty Franciszek.

Podczas audiencji generalnej w Watykanie Papież zatrzymał się nad znaczeniem wypowiadanego w Credo wyznania: „Wierzę w życie wieczne”. Ojciec Świętego wskazywał, że powrót Chrystusa i Jego sąd jest tajemnicą, która niemal instynktownie budzi w nas poczucie strachu, a nawet lęku.

Jeśli jednak dokładnie przemyślimy tę rzeczywistość, może ona jedynie poszerzyć serce chrześcijanina i stanowić wielki motyw pocieszenia i ufności.

W tym kontekście Papież przytoczył ewangelijne zapewnienie, że Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony.

– Pan Jezus dał i nadal daje nam Siebie, by nas napełnić całym swoim miłosierdziem i łaską Ojca. Tak więc to my możemy stać się w pewnym sensie sędziami samych siebie, skazując się na wykluczenie z komunii, z Bogiem i braćmi oraz wynikającą stąd głęboką samotność i smutek. Czuwajmy więc nieustannie nad naszymi myślami i postawami, aby już teraz zasmakować ciepła i blasku oblicza Boga, które w życiu wiecznym będziemy kontemplować w całej pełni – zaznaczył Ojciec Święty.

Na zakończenie audiencji Papież tradycyjnie pozdrowił pielgrzymów. Do Polaków powiedział:

„Drodzy polscy pielgrzymi. Zbliżając się do Świąt Narodzenia Bożego Syna, przygotowujemy się również do Jego ostatecznego przyjścia. Mimo perspektywy sądu napełnia nas radość płynąca z nadziei, że miłosierny Pan zaliczy nas do grona sprawiedliwych, przemieni łaską świętości i wprowadzi do swojej chwały. Niech ta nadzieja dodaje nam odwagi i umacnia w dobrym każdego dnia naszego życia. Z serca wam błogosławię!” – powiedział papież Franciszek.

RIRM

 

drukuj