fot. PAP/EPA

Ojciec św. Franciszek: Dobry duszpasterz prowadzi, chroni, pociesza i leczy

Papież Franciszek mówił w niedzielę wiernym, że dobry duszpasterz, tak jak Jezus, „prowadzi, chroni, pociesza i leczy”. Papieżowi towarzyszyło w oknie Pałacu Apostolskiego czterech księży, których wyświęcił rano. Razem z Franciszkiem pozdrawiali wiernych.

W swych rozważaniach przed modlitwą maryjną Regina Coeli papież nawiązał do Niedzieli Dobrego Pasterza, która obchodzona jest jako Światowy Dzień Modlitw o Powołania.

„Jezus, dobry pasterz – mówił Franciszek – to przywódca, którego autorytet wyraża się w służbie, przywódca, który by przewodzić, robi dar ze swego życia i nie prosi innych, by je poświęcali”.

„Takiemu przywódcy można ufać; tak, jak owce słuchają swojego pasterza, bo wiedzą, że poprowadzi je na dobre i obfite pastwiska”- dodał papież.

Taki pasterz, wyjaśnił, „prowadzi, chroni, pociesza i leczy”.

„Taki jest Chrystus dla nas”- wskazał Franciszek.

Podczas spotkania z wiernymi papież pozdrowił kościelne włoskie stowarzyszenie Mater, które – jak przypomniał – od ponad 20 lat „walczy z wszelkimi formami wykorzystywania nieletnich”.

„Dziękuję wam za wasze zaangażowanie w Kościele i społeczeństwie, podążajcie dalej z odwagą”- wezwał.

Do papieża, stojącego w oknie dołączyło na jego prośbę czterech nowych księży, których wyświęcił w niedzielę rano. Zachęceni przez Franciszka razem z nim udzielili błogosławieństwa wiernym i ich pozdrawiali.

W ogłoszonym wcześniej orędziu na obchodzony w tym roku po raz 54. Światowy Dzień Modlitw o Powołania Franciszek napisał, że „wszyscy chrześcijanie są ustanowieni misjonarzami Ewangelii”.

Chrześcijanin – wyjaśnił papież – „nie jest wezwany do niesienia siebie samego, ani też do troski o interesy jakiejś firmy”.

Franciszek podkreślił, że działalność misyjna nie jest „dodatkiem do życia chrześcijańskiego”, jakby była „ozdobą”. Przeciwnie, „znajduje się w samym sercu wiary”- dodał.

„Chociaż nawet doświadczamy w sobie wielu słabości i możemy czasami czuć się zniechęceni, musimy wznieść głowę ku Bogu, nie pozwalając, by nas przygniotło poczucie nieadekwatności lub popadanie w pesymizm, czyniący nas biernymi obserwatorami życia znużonego i pełnego rutyny” – podkreślił papież.

PAP/RIRM/TV Trwam News

drukuj