„Modlitwa jest rozmową z osobowym Bogiem”

Rozmowa z ks. bp. Antonim Długoszem, biskupem pomocniczym archidiecezji częstochowskiej.

Dziś w parafii pw. Matki Boskiej Zwycięskiej w Toruniu odbędzie się spotkanie Podwórkowych Kółek Różańcowych Dzieci. Co będzie jego motywem przewodnim?

Cieszę się bardzo, że już kolejny raz mogę spotkać się z naszą rodziną Podwórkowych Kółek Różańcowych. Spotykamy się w różnych miejscach, a dla mnie będzie to pierwsze spotkanie w Toruniu. Będę chciał we Mszy św. w szczególny sposób przypomnieć, jaką rolę odgrywa nasz udział w misji Pana Jezusa, który nie dzieli ludzi na zdrowych i chorych, dobrych i złych, świętych i grzeszników. Dla przykładu, uzdrawiając człowieka chorego na trąd, burzy wszystkie bariery, jakie w tym czasie panowały wśród ludzi. Będę prosił dzieci o to, żeby i one burzyły bariery dzielące ich w domu, w szkole, aby rzeczywiście były tymi, którzy łączą, a nie dzielą. Ponieważ znamy zasadę, że „kto śpiewa, ten dwa razy się modli”, będziemy chcieli poprzez taki krótki koncert po Mszy św. wielbić Pana Boga piosenką i tańcem.

Dlaczego te spotkania są takie szczególne?

Przede wszystkim dzieci przeżywają tę prawdę, że są rodziną Matki Bożej. Realizują jej wezwanie, które wyraziła w Fatimie, La Salette czy Lourdes, aby różańcem modlić się o pokój na świecie, zgodę, miłość, a także prosić Pana Boga o nawrócenie dla grzeszników. Jest to szalenie ważne, że te dzieci zżywają się ze sobą. Takim łącznikiem, który zawsze występuje w tych naszych spotkaniach jest Madzia Buczek, będąca ich autorką. Ona także utworzyła Podwórkowe Kółka Różańcowe. Jej przesłanie – świadectwo wierności Panu Bogu w cierpieniu – więcej daje dzieciom niż nawet moje bardzo wzniosłe słowa.

Jak wygląda praca z dziećmi? Czy chętnie włączają się one do modlitwy?

Przede wszystkim staram się przypomnieć dzieciom, że najpiękniejszą modlitwą jest modlitwa spontaniczna. Wielką krzywdę dzieciom wyrządzają opiekunowie, którzy uczą je pamięciowej modlitwy tzw. tradycyjnego pacierza. Niektóre sformułowana są za trudne dla dzieci i często w oparciu o prawo pierwszych skojarzeń, dziecko modląc się tylko tradycyjną modlitwą – pacierzem – nie uświadamia sobie tej prawdy, że modlitwa jest rozmową z osobowym Bogiem, który nas słucha i jest zainteresowany tym, co my chcemy powiedzieć. Z tego powodu napisałem książkę dla dzieci, katechetów i rodziców pod tytułem „Modlitwa dziecka”, gdzie daję propozycje różnego rodzaju modlitw. Na pierwszym miejscu stawiam modlitwę spontaniczną i proszę dzieci, aby nie tylko rano i wieczorem, ale również w ciągu dnia swoimi słowami opowiadały o tym, co przeżywają – o swoich radościach, smutkach, zwycięstwach, przegranych. Jeśli dziecko będzie w ten sposób rozmawiało z Panem Bogiem, o wiele chętniej nawiąże z nim kontakt niż poprzez tradycyjny pacierz.

Dziękuję za rozmowę.

RIRM

drukuj