fot. PAP/EPA

Lud Boży na znak miłości Boga

Lud Boży ma być znakiem miłości Boga, który wzywa wszystkich do przyjaźni ze sobą powiedział Ojciec św. Franciszek. Podczas audiencji generalnej papież zatrzymał się nad definicją Kościoła jako ludu Bożego, wypracowaną przez Sobór Watykański II.

Ojciec Święty akcentował, że Lud Boży jest wspólnotą różną od ugrupowań religijnych, etnicznych czy kulturowych. Bóg Sam, który nie jest własnością żadnego narodu, pragnąc zbawienia ludzi, nabywa dla Siebie lud, kształtuje go i prowadzi – mówił papież Franciszek.

Przypomniał, że w świecie napiętnowanym przez szatana i zło – misją Ludu Bożego staje się głoszenie dobrej nowiny.

Jaką misję ma ten lud? Misję przynoszenia światu nadziei zbawienia Bożego. Ma być znakiem miłości Boga, który wzywa wszystkich do przyjaźni ze sobą. Ma być zaczynem, który zakwasza całe ciasto; solą, która daje smak i zachowuje od zepsucia; światłem, które oświeca. Wystarczy otworzyć gazetę, a widzimy, że wokół nas jest obecne zło, działa diabeł. Ale chciałbym powiedzieć głośno: Bóg jest silniejszy! I chciałbym dodać, że rzeczywistość czasami mroczna, naznaczona przez zło, może się zmienić, jeśli jako pierwsi wniesiemy w nią światło Ewangelii – wskazuje Ojciec Święty.

Papież Franciszek przypomniał, że celem dążeń Ludu Bożego jest królestwo Boże zapoczątkowane na ziemi przez Chrystusa. Na zakończenie papież pozdrowił pielgrzymów, w tym także pątników z Polski.

– Pozdrawiam pielgrzymów polskich. Przynależność do Ludu Bożego wymaga od nas, byśmy byli Bożym zaczynem dla świata. Nieśmy braciom orędzie Ewangelii, przypominając o bliskości Boga, o którym wielu dzisiaj zapomina. Niech świadectwo waszego życia rodzi w sercach ludzi nadzieję, dodaje im odwagi, budzi ducha wiary. Wam tu obecnym i waszym bliskim z serca błogosławię – powiedział papież Franciszek.

RIRM

drukuj