fot. AIPN

Ks. K. Sammler: Im dłużej zgłębiamy życiorys ks. S. Streicha i patrzymy na jego famę świętości, to widzimy, że to był człowiek nietuzinkowy

Cały czas odkrywamy ks. Stanisława Streicha, ponieważ im dłużej zgłębiamy jego życiorys i patrzymy na jego famę świętości, to widzimy, że to był człowiek nietuzinkowy. Był to człowiek, który uczy nas odpowiedzialności. On miał takie swoje powiedzenie: „Na co się poświęciłem, to muszę wykonać” i wykonywał to wszystko, do czego Pan Bóg go zaprosił, nie w stu, a w tysiącu procentach – podkreślał w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja ks. Krystian Sammler, dyrektor Wydziału Duszpasterskiego Kurii w Poznaniu.

W sobotę w Poznaniu odbędzie się [beatyfikacja ks. Stanisława Streicha] zamordowanego przez komunistycznego zamachowca podczas Mszy św. dla dzieci w kościele pw. św. Jana Bosko w Luboniu 17 lutego 1938 roku.

– Cały czas go odkrywamy, ponieważ im dłużej zgłębiamy jego życiorys i patrzymy na jego famę świętości, to widzimy, że to był człowiek nietuzinkowy. On dla nas tu, w Poznaniu, jest wielką dumą, ponieważ po wielu, wielu latach Kościół poznański zyskuje kolejnego orędownika – zaraz po św. Urszuli Ledóchowskiej (…). Kiedy mówimy o przyszłym błogosławionym ks. Stanisławie, to uświadamiamy sobie, że był to człowiek, który uczy nas odpowiedzialności. On miał takie swoje powiedzenie: „Na co się poświęciłem, to muszę wykonać” i wykonywał to wszystko, do czego Pan Bóg go zaprosił, nie w stu, a w tysiącu procentach. To był kapłan blisko ludzi, to był pionier duszpasterstwa – podkreślił ks. Krystian Sammler.

To właśnie przez swoją bardzo aktywną posługę duszpasterską ks. Stanisław Streich stał się celem komunistów.

– Był niekwestionowanym autorytetem duchowym, moralnym dla swoich parafian i dlatego przeszkadzał. Dlatego komuniści, którzy działali w podziemiu, nie mogli znieść, że ludzie przystępują do sakramentów, iż ludzie się modlą. Wreszcie, że uczęszczają na Mszę świętą. Mało tego – na tę Mszę św. prowadzą swoje dzieci i wnuki. To bardzo przeszkadzało – zwrócił uwagę dyrektor Wydziału Duszpasterskiego Kurii w Poznaniu.

Po beatyfikacji ks. Stanisława Streicha, wybudowany z jego inicjatywy kościół pw. św. Jana Bosco w Luboniu stanie się poświęconym mu sanktuarium.

Rozmówca Radia Maryja stwierdził, że inspirują go słowa przyszłego błogosławionego „Na co się poświęciłem, to muszę wykonać” – zwłaszcza dziś, w czasie gdy wielu dezerteruje z kapłaństwa czy małżeństwa.

– Chciałbym, żeby [ks. Stanisław Streich – radiomaryja.pl] był mi przykładem i wspomożycielem w pięknym kapłaństwie – powiedział gość „Aktualności dnia”.

Uroczystości beatyfikacyjne będą transmitowane na antenie Radia Maryja i TV Trwam.

Całość rozmowy z ks. Krystianem Sammlerem jest dostępna [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj