fot. pixabay.com

Ks. dr J. Chyła: Niedziela Palmowa rozpoczyna Wielki Tydzień. Przez słowo, gesty i znaki będziemy coraz głębiej odkrywać misterium zbawienia, szczególny dar Bożej miłości dla nas

Niedziela Palmowa rozpoczyna Wielki Tydzień. Przez słowo, gesty i znaki będziemy coraz głębiej odkrywać misterium zbawienia, szczególny dar Bożej miłości dla nas. W Niedzielę Palmową wybrzmiewają słowa: „Hosanna Synowi Dawidowemu”, a z drugiej strony: „Na krzyż z Nim”. To dramat, który wciąż może się dokonywać w sercu człowieka. Ta niedziela jest nam dana po to, abyśmy odkryli dwie możliwości, które istnieją w naszym życiu: wybór Boga lub Jego odrzucenie. Wybór Chrystusa jest zawsze wyborem krzyża, który dla niektórych jest znakiem hańby, zbrodni, głupoty, dla nas zaś jest on znakiem mądrości i chwały – mówił ks. dr Janusz Chyła, proboszcz parafii pod wezwaniem Matki Bożej Królowej Polski w Chojnicach, wykładowca teologii dogmatycznej, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Niedziela Palmowa wprowadza nas w okres Wielkiego Tygodnia. To dzień, w którym wspominamy tryumfalny wjazd Jezusa do Jerozolimy. Poprzez Słowo Boże, gesty i symbole Niedzieli Palmowej jesteśmy zapraszani do głębszego odkrywania tajemnicy zbawienia. To również czas, kiedy na nowo opowiadamy się za wyborem Boga lub jego odrzuceniem.

Niedziela Palmowa rozpoczyna Wielki Tydzień. Przez słowo, gesty i znaki będziemy coraz głębiej odkrywać misterium zbawienia, szczególny dar Bożej miłości dla nas. W Niedzielę Palmową wybrzmiewają słowa: „Hosanna Synowi Dawidowemu”, a z drugiej strony: „Na krzyż z Nim”. To dramat, który wciąż może się dokonywać w sercu człowieka. Ta niedziela jest nam dana po to, abyśmy odkryli dwie możliwości, które istnieją w naszym życiu: wybór Boga lub Jego odrzucenie. Wybór Chrystusa jest zawsze wyborem krzyża, który dla niektórych jest znakiem hańby, zbrodni, głupoty, dla nas zaś jest on znakiem mądrości i chwały – wskazał ks. dr Janusz Chyła.

Wielki Tydzień to czas, kiedy po raz kolejny przeżywamy kluczowe momenty w historii zbawienia. W tym czasie człowiek staje przed wyborem pomiędzy Jezusem a Barabaszem.

Barabasz to nie jest zwykły rzezimieszek, to jest również postać mesjańska, ponieważ dokładne tłumaczenie jego imienia oznacza „syn ojca”. Był to człowiek, który chciał wprowadzić nowy ład w rzeczywistości Izraela poprzez wyzwolenie z panowania rzymskiego. Chciał to uczynić w postaci rewolucji, czyli pewnego przełomu, który miał nastąpić. My wciąż jesteśmy w tej alternatywie, bo wybieramy Chrystusa albo Barabasza; albo wybieramy Judasza, albo wybieramy Piotra, który mimo tego, że się zaparł Chrystusa, to ostatecznie potwierdził wiarę w Niego. Historie, które przypomina nam liturgia, wciąż są naszymi osobistymi historiami i możliwością opowiedzenia się za Jezusem – akcentował proboszcz parafii pod wezwaniem Matki Bożej Królowej Polski w Chojnicach.

Dla wielu ludzi wiara ogranicza się do obchodzenia Bożego Narodzenia czy Wielkanocy. Jezus nie zaprasza nas do bycia wierzącymi tylko wtedy, gdy jest łatwo czy przyjemnie, ale w każdej sytuacji niezależnie od okoliczności. Nasza wiara wymaga konsekwencji, a Ewangelię powinniśmy odczytywać nie tylko jako zbiór duchowych nauk, ale także jako wskazówki, które pomagają nam odpowiedzieć na wyzwania współczesnego świata.

– Albo jesteśmy ludźmi wierzącymi zawsze i wszędzie oraz w każdych okolicznościach, albo nigdy i nigdzie – to jest sytuacja zerojedynkowa. Nie możemy powiedzieć, że jestem wierzącym w kościele, w domu, kiedy jest czas świąteczny, jak Boże Narodzenie czy Wielkanoc. To pociąga za sobą konieczność opowiedzenia się po stronie wartości, ludzkiego życia. Tematy są palące i aktualne, ale Ewangelia uczy nas takiego spojrzenia, że to, co boskie, to Bogu. Dzięki temu, iż czytamy Ewangelię, to również możemy odczytywać znaki czasu i w sposób właściwy na nie odpowiedzieć – podkreślił wykładowca teologii dogmatycznej.

Cała rozmowa z ks. dr. Januszem Chyłą dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj