PAP/Radek Pietruszka

Ks. abp S. Gądecki: Wnioskiem z beatyfikacji ks. kard. Wyszyńskiego powinno być odrodzenie wiary

Wnioskiem z beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego powinno być odrodzenie wiary; z odrodzenia wiary bierze się inne spojrzenie na rzeczywistość, biorą się też siły, które przekraczają nasze własne siły oraz bierze się dążenie do transcendencji – powiedział przewodniczący KEP ks. abp Stanisław Gądecki.

Podczas briefingu prasowego, który odbył się w niedzielę w Centrum Prasowym w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie, przewodniczący Episkopatu podkreślił, że wnioskiem z beatyfikacji powinno być odrodzenie wiary.

„Od odrodzenia wiary bierze się inne spojrzenie na rzeczywistość, biorą się też siły, które przekraczają nasze własne siły, bierze się też dążenie do transcendencji, czyli do przekraczania tych rzeczywistości, w których żyjemy w sensie materialnym” – mówił duchowny.

Zauważył, że w sobotę odbyło się na Politechnice Poznańskiej forum poświęcone zagrożeniom obecnego czasu.

Jak dodał, głównym zagrożeniem jest fakt, że „pięć głównych centrali medialnych opanowuje w tej chwili nie pojedynczego człowieka, nie Polskę, ale obejmuje swoją kontrolą cały świat”.

„Prowadzi to do tego, żeby z człowieka – także z Polaka – uczynić doskonałego konsumenta tzn. człowieka, który będzie ograniczał swoje pragnienia do materii i będzie całkowicie usatysfakcjonowany, jeśli pragnienia materialne zostaną spełnione” – mówił ks. abp Stanisław Gądecki.

Zastrzegł, że wobec tych zagrożeń trzeba dawać odpowiedź, która jest „odpowiedzią wiary, na miarę kardynała Wyszyńskiego”. Zdaniem ks. abp. Stanisława Gądeckiego, proces laicyzacji, który trwa w Europie, „może zostać zupełnie odwrócony, jeżeli tylko nie zabraknie wiary”.

„To jest właściwe moja odpowiedź na to, co stoi przed nami” – zaznaczył.

Siostra Radosława Podgórska ze zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża podkreśliła, że beatyfikacja matki Róży Czackiej jest dla jej zgromadzenia wielką radością.

„Dziękujemy Panu Bogu za to, że otrzymałyśmy pieczęć, że nasza matka jest błogosławiona. Czyli możemy oficjalnie się modlić za wstawiennictwem matki” – zastrzegła.

Zdaniem s. Radosławy, siostry oczekują, iż po beatyfikacji „charyzmat matki Czackiej i Dzieła Lasek będzie żył”.

„Pan Bóg już to wie, On to dla nas zaplanował. A my tylko odkrywamy. Staramy się otworzyć oczy serca, oczy duszy i postawić Panu Bogu w ciszy adoracji pytanie: Panie Boże, czego chcesz ode mnie?” – zaznaczyła.

Członek rodziny ks. kard. Stefana Wyszyńskiego, Andrzej Karp, podkreślił, że ma nadzieję, iż po beatyfikacji „Polacy zaczną żyć godnie”.

„Prymas kiedyś powiedział, że za mało jest urodzić się człowiekiem. Człowiekiem trzeba być. Ale co to znaczy być człowiekiem?” – pytał. Zaznaczył, że godne życie według prymasa Wyszyńskiego to życie według zasad ABC Społecznej Krucjaty Miłości.

„Jeżeli będziemy przestrzegać tych uwag i nauczymy tego młodzież, to myślę, że Polacy będą żyli godnie” – ocenił.

Zdaniem Andrzeja Karpa, owoce dorobku myśli prymasa Wyszyńskiego powinno się przekazywać przede wszystkim ludziom młodym.

„Od nich chyba trzeba zacząć (…). Uczyć młodzież godnie żyć” – stwierdził.

Historyk i wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego prof. Paweł Skibiński zaznaczył, że „dla człowieka wierzącego beatyfikacja jest szczególnym momentem rozpoczęcia kultu publicznego dwojga wspaniałych polskich świętych”.

„Prymas Wyszyński (…) jest osobą, która powinna być uznawana za patrona Kościoła w Polsce i naszego kraju. Spodziewam się od niego bardzo wiele opieki na pewnie niełatwe czasy (…). Ten orędownik nam się przyda” – mówił.

Według historyka beatyfikacja jest okazją, by nauczyć się, jak łączyć pracę z modlitwą.

„Niezależnie od tego, jaką rolę w społeczeństwie pełnimy, kim jesteśmy, możemy się od niego bardzo wiele nauczyć – modlić się pracując i pracować modląc się – nie zapominając ani o tym materialnym, ani duchowym wymiarze naszej rzeczywistości” – podkreślił prof. Paweł Skibiński.

PAP

drukuj