fot. Marek Borawski

Komunikat Biskupa Drohiczyńskiego

Wczoraj o późnych godzinach wieczornych nadeszła wiadomość o śmierci Księdza Kardynała Józefa Glempa, Prymasa Polski w latach 1981-2009. Wiadomo było, że ciężko chorował, że miał operację. Ale przyzwyczailiśmy się do tego, że po odejściu na emeryturę rzadziej był widoczny publicznie, zresztą wiek i zdrowie nie pozwalały Mu na bardziej aktywną działalność. Z tego to względu wiadomość o Jego śmierci była mimo wszystko zaskoczeniem.

Ale nadchodzi czas na refleksję, na przypomnienie sobie przynajmniej niektórych wydarzeń związanych z Jego działalnością, zwłaszcza tych, które odnoszą się do naszej diecezji.

Ks. Józef Glemp należący do Archidiecezji Gnieźnieńskiej niemal zaraz po święceniach został skierowany na studia specjalistyczne do Wiecznego Miasta, gdzie studiował prawo kanoniczne. Po powrocie z Rzymu został powołany przez Ks. Kard. Stefana Wyszyńskiego do pracy w biurze prymasowskim i tak było do czasu nominacji na biskupa warmińskiego. Po dwóch latach pasterskiej posługi na Warmii, gdy Ks. Kard. Stefan Wyszyński odszedł z tego świata, to jego następcą bł. Jan Paweł II ogłosił ks. bp. Józefa Glempa, pasterza warmińskiego.

W czasie ingresu do archikatedry warszawskiej byłem w koncelebrze i z racji na sąsiedztwo w Warszawie wiele razy mogłem się spotykać u nowym Prymasem Polski. Ksiądz Prymas był pełen prostoty i zawsze chętnie przyjmował interesantów.

Natomiast przechodząc na teren naszej diecezji, pragnę przypomnieć, że to ks. kard. Józef Glemp koronował dwa nasze cudowne obrazy Matki Bożej – w Ostrożanach i w Miedznie. Sprawował Eucharystię i głosił słowo Boże w Prostyni przy okazji nadania imienia Ks. Kard. Stefana Wyszyńskiego szkole w Kiełczewie. Z tego samego tytułu był w Kosowie Lackim. Był też w Węgrowie i Bielsku Podlaskim z racji na stacje synodalne. Uczestniczył w uroczystościach ku czci ks. Kluka w Ciechanowcu. W Sokołowie Podlaskim brał udział w zakończeniu peregrynacji Kopii Jasnogórskiego Wizerunku. Wiele razy był w Drohiczynie, najpierw z racji Dnia Modlitw o Świętość Kapłanów, a następnie z racji na św. Antoniego. Także w minionym roku był razem z nami. Było wtedy kilkunastu księży biskupów, był o. dyr. Tadeusz Rydzyk. Zawsze przemawiał, i przy tym ostatnim pobycie najpierw złożył życze­nia, a następnie zwrócił się do ojca Tadeusza i w prostych słowach pogratu­lował tego dobra, które niesie ze sobą Radio Maryja i telewizja TRWAM. Byliśmy tym nieco zaskoczeni, gdyż radio czy telewizja mogą być różnie przyjmowane, ale ta postawa Księdza Prymasa nas wyjątkowo podniosła duchowo. Niestety, nikt tego nie zarejestrował. Ale może i lepiej, gdyż pozostał w naszej pamięci jako Ten, który potrafi dostrzec dobro i dać temu świadectwo.

Nieraz rozmawialiśmy o różnych sprawach. Trzeba podkreślić, że zawsze był otwarty na różne sytuacje i zawsze martwił się tylko o jedno, aby móc jak naj­lepiej wypełnić swoją misję jako głosiciel Prawdy i świadek Miłości Chrystusa.

Wzruszył mnie wyjątkowo kazaniem wygłoszonym przy okazji niedoszłego ingresu ks. abp. Stanisława Wielgusa. To było wyjątkowo głębokie i piękne kazanie, gdy podkreślił, że biskup jest tym, którego posługa ma źródło w miłości do Chrystusa i od stopnia tej miłości wszystko zależy.

Patrząc wstecz, można byłoby znacznie więcej uwagi poświęcić Osobie śp. Księdza Kard. Józefa Glempa, arcybiskupa warszawskiego i gnieźnieńskiego oraz Prymasa Polski. I sądzę, że często będziemy wracali do Jego Osoby, przykładu i nauczania.

Ale dzisiaj chciałbym szczególnie podziękować Panu Bogu za to, Kim był i co robił Ks. Prymas Glemp dla dobra Kościoła i Polski. Dziękuję za Jego wyjątkową życzliwość względem Diecezji Drohiczyńskiej zachęcam wszystkich naszych diecezjan do serdecznej modlitwy w intencji śp. Księdza Kard. Prymasa Pols­ki. Ufam, że Matka Najświętsza, którą kochał, już otoczyła Go swoją opieką. Pan niech da Mu wieczne szczęście.

 

 + Antoni P. Dydycz

Biskup drohiczyński

 

drukuj