Fot. PAP/EPA.

Analiza wizyty Ojca św. w Libanie

Trzy dni pobytu Ojca Świętego Benedykta XVI w Libanie, to czas niezwykłego apostołowania Piotra naszych czasów. Wypowiedź ks. prof. Jana Machniaka, kierownika Katedry Duchowości Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie.

Trzy dni pobytu Ojca Świętego Benedykta XVI w Libanie, to czas niezwykłego apostołowania Piotra naszych czasów. Te wszystkie niepokoje, które wiązały się z pielgrzymką, jak Ojciec Święty zostanie przyjęty, jak będzie reagował świat muzułmański, okazały się bezpodstawne. Papież został przyjęty bardzo ciepło, zgodnie z tradycją ludzi bliskiego wschodu. Liban, jak pamiętamy to kraj, w który mieszkają muzułmanie i chrześcijanie.

Audio MP3
Pobierz

Wśród chrześcijan największą grupę stanowią maronici. Oni podejmowali Ojca Świętego, oni przychodzili na spotkania, ale (…) Ojciec Święty spotykał się również z przedstawicielami innych wyznań chrześcijańskich oraz, co bardzo ciekawe i bardzo ważne, z muzułmanami, jakby chcąc podkreślić, że jest możliwy dialog. Ojciec Święty przywiózł do Libany adhortację Ecclesia in Medio Oriente, w której wyraźnie podkreśla, że Kościół jest otwarty na dialog (…), to należy do jego natury.

Uczniowie Chrystusa uczą się nieustannie pokory w rozumieniu drugiego człowieka, jednocześnie głosząc naukę Chrystusa dają świadectwo miłości, dają świadectwo prawdy. Ta pielgrzymka była ważna. Wielu Chrześcijan wyjeżdża teraz z bliskiego wschodu. Szczególnie z Syrii, wcześniej z Iraku, z Libanu również, chociaż Chrześcijanie stosunkowo cieszą się tam wolnością. Ojciec Święty pojechał tam, aby umocnić naszych braci, którzy cierpią lęki, niepokoje współczesności.

Okazało się, że zarówno spotkanie z przedstawicielami władzy, prezydentem, który jest chrześcijaninem, rządem, jak również spotkanie z młodzieżą były dla Ojca Świętego powodem do wielkiej radości, był przyjmowany bardzo uroczyście, z otwartym sercem. Na początku tego spotkania z młodzieżą czuło się niewielką rezerwę. Młodzież nie wyczuwała, jak będzie reagował Ojciec Święty, ale potem doszło do takich bardzo spontanicznych, radosnych reakcji. Jak niektórzy komentowali podobnych do tych reakcji, jakie były podczas pielgrzymi Jana Pawła II do Libanu.

Wspominano tę podróż apostolską, wspominano również to, że Papież Benedykt XVI zbiera owoce tego ziarna, które posiał na ziemi libańskiej Ojciec Święty Jan Paweł II. Wydaje się, że ta pielgrzymka jest też i dla nas, dzięki Radio Maryja i Telewizji Trwam zbliżeniem się do tego Kościoła, który na bliskim wschodzie poddawany jest wielkim, poważnym próbom.

 

Wypowiedź ks. prof. Jana Machniaka dla Radia Maryja.

drukuj