
[Jestem w Kościele] Na wojnie z religią
Rozpoczął się kolejny rok szkolny, w którym rzuca się kłody pod nogi dzieciom chcącym uczęszczać na religie, ich rodzicom oraz katechetom. Widać to choćby po planach zajęć, które gdzieniegdzie są konstruowane tak, aby utrudnić udział w tych zajęciach. Aby uczestniczyć w katechezie wielu uczniów musi być w szkole nawet na 7.00 rano, bądź zostawać do późna, co stanowi problem zwłaszcza dla dojeżdżających, którzy niekiedy są zmuszeni do rezygnacji z religii. To efekt działań Ministerstwa Edukacji Narodowej, które w oczywisty sposób dyskryminują ludzi wierzących.











