fot. BPJG/Krzysztof Świertok

27. Pielgrzymka Sybiraków na Jasną Górę

Ocaleni Polacy wywiezieni w czasie wojny na Syberię i do Kazachstanu oraz ich rodziny, a także potomkowie zesłańców wywiezionych na Wschód we wcześniejszych latach, modlili się w niedzielę na Jasnej Górze.

Jak mówił w homilii biskup pomocniczy tarnowski ks. Leszek Leszkiewicz, zadaniem tych, którzy wrócili oraz ich potomnych jest opowiadać tę historię – z wiarą, że poniesiona ofiara stała się fundamentem wolnej Polski.

Ks. bp Leszkiewicz akcentował, że nie ma chrześcijańskiego życia bez Boga w sercu, czego świadectwo dawali właśnie też Sybiracy.

„Ten kawałek nieba, ta łaska uświęcająca, były z pewnością obecne w życiu setek tysięcy naszych rodaków, którzy zostali zmuszeni do tego, by porzucić swoje rodzinne domy i pójść w nieznane, na ziemię bezlitosną, trudną” – mówił ks. bp Leszkiewicz.

Zwracając się do pielgrzymów, odwołał się do ich doświadczeń oraz doświadczeń ich bliskich, akcentując, że we wspomnieniach z Sybiru zawsze pojawia się większe lub mniejsze odniesienie do Boga.

„Polacy, obywatele Rzeczypospolitej, na tle innych narodów także zsyłanych na tę nieludzką ziemię, objawiają jakąś niezwykłą stronę ludzkiego ducha, właśnie dlatego, że ten duch przepojony jest Bogiem” – uznał ks. bp Leszkiewicz.

Podkreślił również, że jasnogórskie pielgrzymki środowiska i inne formy utrwalania pamięci o Sybirakach są należne tym, którzy nie wrócili, a dali dobre świadectwo Bogu i swej ojczyźnie. Dodał, że wobec zmniejszającego się środowiska Sybiraków, nadzieją na utrwalenie pamięci o pozostałych tam jest młode pokolenie.

Ks. bp Leszek Leszkiewicz wyraził też ufność, że Maryja, rozmawiając z Jezusem, wyjednuje łaski, „żebyśmy się nie pogubili na drogach, które prowadzą do zbawienia, żebyśmy się nie pogubili na tych naszych polskich drogach, byśmy się nie dali zwieść temu wszystkiemu, co próbuje zniszczyć naszą polskość, naszą narodową dumę i przede wszystkim, byśmy z nadzieją nosili w naszych sercach te kawałki nieba, które doprowadzą” do zbawienia.

27. doroczna pielgrzymka środowiska Sybiraków rozpoczęła się w sobotę Mszą św. w Kaplicy Matki Bożej, akademią patriotyczną w Hali św. Józefa, Apelem Jasnogórskim i wieczorną Drogą Krzyżową na wałach klasztoru. W niedzielę uroczystości rozpoczęły się przemarszem pocztów sztandarowych i apelem poległych przy pomniku Mauzoleum Sybiraków.

Według organizacji Sybiraków z 1 mln 350 tys. Polaków, deportowanych na Syberię i do Kazachstanu, nie powróciło ok. pół miliona. Dzisiaj tylko niektórzy z jeszcze żyjących, wspierani przez rodziny, decydują się przyjeżdżać do Częstochowy. Weteranom towarzyszą zwykle dzieci, wnuki i prawnuki.

PAP/RIRM

drukuj