Zmniejsza się udział PKP Cargo na rynku przewozu towarów
Spada udział PKP Cargo w rynku przewiezionych towarów. W okresie styczeń–sierpień obecnego roku zmniejszył się on do 25,66 proc. z 27,52 proc. w analogicznym okresie rok wcześniej. W roku 2020 udział ten wynosił 36,35 procent. Dane na ten temat podał Urząd Transportu Kolejowego.
Szef „Solidarności” w PKP Cargo, Jan Majder, wskazał, że najnowsze dane odzwierciedlają to, w jaki sposób zarządzana jest dziś spółka odpowiadająca za przewozy towarowe. Jak podkreślił, pracodawca skupia się praktycznie tylko na zwolnieniach pracowników.
– Nie mamy nowych kontraktów, a organizacja przewozów jest zła. Nie mamy handlu w spółce PKP Cargo z tego tytułu (…), że nie pozyskujemy nowych klientów. Jest przeprowadzana reforma, ale ona dotyczy tylko zwolnień pracowników, a poza tym nic się nie dzieje – powiedział Jan Majder.
W lipcu ubiegłego roku sąd otworzył postępowanie restrukturyzacyjne PKP Cargo, a zarząd spółki zdecydował o przeprowadzeniu zwolnień grupowych. Zatrudnienie spadło o 3 665 pracowników. Obecnie wynosi ok. 10 tys. osób.
18 września PKP Cargo podało, że w tym roku zwolnienia grupowe obejmą do 500 pracowników. Jan Majder zaakcentował, iż efekty tych decyzji będą widoczne.
– Będzie to bardziej widać, że mamy spadek udziału w rynku, a to się jeszcze pogorszy z tego tytułu, iż zarząd spółki zwalnia pracowników operacyjnych (…), a w małym stopniu dotyka to pracowników administracyjnych. Spółka będzie niewydolna, żeby wozić te towary, które na dzisiaj wozimy – zwrócił uwagę szef „Solidarności” w PKP Cargo.
W ubiegłym roku PKP Cargo odnotowało 2 mld 41 mln zł straty netto przy EBITDA w wysokości niecałych 300 mln zł. W tym miesiącu spółka sprzedała ponad 6,5 tysiąca wyłączonych z użytku wagonów za kwotę ponad 123 mln zł. Zdaniem PKP Cargo uzyskane środki wpłyną na poprawę jej płynności finansowej.
Związkowcy chcą, by sfinansowane były z nich zaległości pracownicze.
RIRM




