fot. PAP

Zmiany w polityce imigracyjnej USA

Stany Zjednoczone wprowadzają największą od trzydziestu lat zmianę w polityce imigracyjnej. Prawie pięć z ponad jedenastu milionów nielegalnych imigrantów żyjących w USA może liczyć na czasowe zalegalizowanie pobytu i zgodę na pracę.

Zmiany w polityce imigracyjnej to wynik dekretów ogłoszonych przez Baracka Obamę. Nowe prawo dla imigrantów ma naprawić zepsuty od kilku dziesięcioleci system imigracji –mówił w przemówieniu wygłoszonym do narodu w Białym Domu, prezydent USA.

– Jeśli żyjesz w Ameryce od ponad pięciu lat, jeśli masz dzieci, które są obywatelami lub mieszkańcami Ameryki możecie być prawnie zarejestrowani. Zaczniecie płacić podatki, otrzymacie czasowe pozwolenie na pobyt w USA bez obawy, że zostaniecie deportowani – powiedział Barack Obama.

Skala ogłoszonych przez administrację USA zmian w polityce imigracyjnej jest największa od 1986 roku, kiedy to Kongres przyjął ustawę, która umożliwiła uzyskanie tak zwanych zielonych kart dwóm milionom siedmiu tysiącom nielegalnych imigrantów. Wszelkie późniejsze próby zreformowania systemu imigracyjnego w USA przez Kongres nie powiodły się.

– Działania Baracka Obamy są skierowane do osób, które mogą udowodnić, że przyczyniły się i przyczyniają się do rozwoju Stanów Zjednoczonych – powiedział Danilo Rivera, analityk z Centralnego Amerykańskiego Instytutu Studiów Społecznych i Rozwoju.

Zadowolenia nie kryli sami imigranci.

– Żyłem w cieniu przez siedem lat przed osiągnięciem mojego stałego pobytu kilka lat temu. Życie w cieniu oznacza stopniowe tracenie własnej identyfikacji – powiedział Moises Escalante.

Według ocen w USA żyje obecnie 11,2 mln nielegalnych imigrantów. Dwie trzecie z tych osób pochodzi z Meksyku i państw Ameryki Środkowej.

TV Trwam News

drukuj