fot. PAP

Zmiany w leczeniu chorych na białaczkę

Pacjenci, chorzy na przewlekłą białaczkę szpikową okupują gabinet profesora Andrzeja Hellmanna, wojewódzkiego konsultanta do spraw hematologii w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku.

Powodem są zmiany w leczeniu chorych na białaczkę. Mimo, że od 1 lipca NFZ refunduje oryginalny lek GLIVEC jest on tam zastępowany tańszymi lekami generycznymi.

Pacjenci obawiają się, że zamienniki okażą się mniej skuteczne. Podkreślają, że nie były one sprawdzone u osób z przewlekłą białaczką.

– Jesteśmy w całkowitej remisji. Przez 7 lat funkcjonujemy normalnie, nie mamy żadnych powikłań. Czujemy się dobrze i nie chcielibyśmy wziąć leku, który nie jest dokładnie sprawdzony na naszą fazę. Jest sprawdzony tylko na dzieciach przed przeszczepem i na dorosłych w ostatniej fazie – ostrej, a w przewlekłej nie. Przyszliśmy odesłani tutaj do pana profesora. Porozmawiał z nami i umówił się z nami na piątek, i powiedział, że zorientuje się we wszystkim i nam wyjaśni. Przyszliśmy w piątek i powiedział, że absolutnie nie da nam tego leku. Dlatego zostaliśmy w tym gabinecie do dzisiaj i oczekujemy zainteresowania odpowiednich ludzi – podkreśliła Zofia Pszczoła, która na przewlekłą białaczkę choruje od 7 lat.

Dziennik Bałtycki cytuje wypowiedź prof. Andrzeja Hellmanna, który mówi, że leki generyczne są chemicznie takie same i nie ma podstaw, by uważać je za gorsze.

Lista refundacyjna aktualizowana jest przez ministra zdrowia co dwa miesiące.

W kwietniu Ministerstwo Zdrowia planowało przerwać refundację oryginalnego leku GLIVEC od 1 lipca. Odstąpiło od tego po rozmowach z przedstawicielami Ogólnokrajowego Stowarzyszenia Pomocy Chorym na Przewlekłą Białaczkę Szpikową.

Wówczas ustalono, że pacjenci mający odpowiedź optymalną w leczeniu lekiem GLIVEC nadal będą dostawać go po 1 lipca. Równocześnie od tego czasu w leczeniu PBS będą stosowane również leki generyczne.

 

 

RIRM/TV Trwam News

 

drukuj