Zmiana czasu na zimowy

W nocy z soboty na niedzielę wracamy do czasu zimowego. Wskazówki zegarów musimy cofnąć z godz. 3.00 na godz. 2.00, dzięki czemu będziemy spali o godzinę dłużej.

Zmiana czasu, odbywająca się dwa razy w roku, ma się przyczynić do efektywniejszego wykorzystania światła dziennego i oszczędności energii.

Jerzy  Rafalski – astronom z toruńskiego planetarium powiedział, że w małych gospodarstwach domowych oszczędzamy energie ale globalnie tracimy.

Astronom stwierdził, że w części Australii zmieniany jest obecnie  czas na letni, z koeli w USA niektóre stany w ogóle  nie przestawiają zegarków.

Obecnie stoimy więc przed dylematem  naprawy zmiany czasu.

Czas letni zacznie znów obowiązywać 31 marca 2013 r.

– Ktoś kiedyś powiedział: czas zrobić porządek z czasem. Ale jak? Nie zmieniać na lato? Czyli pozostać cały czas w trybie zimowym? Trochę szkoda, bo latem lubimy, gdy słońce zachodzi o godzinę później, lubimy się oszukiwać. Nam się wydaje, że zmrok zaczyna się o godz. 22-ej. Jakoś tak przyjemniej, jakoś tak dłużej tego światła jest. Gdyby tak obciąć tę godzinę latem- szkoda by było. No to może inaczej. W takim razie cały czas trzymajmy letni czas i nie zmieniajmy przez cały rok. Z drugiej str. Musielibyśmy umówić się z całym światem według jakiego czasu pracujemy i cały świat oczywiście musiałby przyjąć naszą propozycję, to jest trudne. Na pewno musimy coś z tym zrobić, na pewno cały świat będzie musiał zgodzić się na jakieś rozwiązanie – mówi Jerzy Rafalski

 

Wypowiedź Jerzego Rafalskiego


Pobierz Pobierz

RIRM

drukuj