Zbiornik w Raciborzu nieprzygotowany do powodzi
Południowo – zachodnia część Polski nie jest przygotowana na powódź. Wciąż nie są gotowe plany inwestycyjne zbiornika przeciwpowodziowego w Raciborzu, którego budowę zarządzono po powodzi z 1997 r. wynika z kontroli NIK.
Opóźnienia spowodowały, że koszt inwestycji wzrósł o ponad 1 mld 200 mln zł. Nie wykupiono także gruntów pod przyszłe zalanie. Najprawdopodobniej rząd nie będzie mógł skorzystać z dofinansowania Unii Europejskiej, ponieważ większość programów operacyjnych skończyła się.
Poseł Małgorzata Sadurska z sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych, mówi, że ta inwestycja jest kluczowa dla bezpieczeństwa powodziowego dolnej Odry. Powinien być wybudowany żeby uchronić przed takimi skutkami powodzi jaka miała miejsce w 1997 roku, kiedy to właśnie Dolny Śląsk został bardzo mocno dotknięty jej skutkami.
Z kolei poseł Jerzy Polaczek były minister transportu i członek sejmowej Komisji Infrastruktury zwrócił uwagę, że opóźnienia mają również miejsce przy wdrażaniu przepisów zarządzania i oceny ryzykiem powodziowym. Polska jest zobowiązana tak jak wszystkie państwa europejskie do zbudowania najpierw wstępnej mapy oceny ryzyka powodziowego, później do mapy numerycznej, która kształtuje zupełnie inną sytuację prawna poszczególnych nieruchomości czy poszczególnych obszarów zwłaszcza pod kątem zidentyfikowania ich jako obszary zagrożone i te prace nie postępują tak jak należy.
