fot. PAP/EPA

Zaostrzenie sytuacji na Bliskim Wschodzie

Ceny gazu w Europie rosną kolejny dzień z rzędu. To efekt ponownego zaostrzenia sytuacji na Bliskim Wschodzie i rosnącej niepewności na rynkach paliw.

W poniedziałek Iran przeprowadził ataki z użyciem pocisków manewrujących, dronów i łodzi szturmowych na amerykańskie okręty oraz statki handlowe w cieśninie Ormuz. W odpowiedzi siły USA miały zatopić sześć jednostek.

– „Bezpieczeństwo żeglugi i tranzytu energii zostało zagrożone przez Stany Zjednoczone i ich sojuszników poprzez złamanie zawieszenia broni i wprowadzenie blokady; oczywiście ich zło będzie się zmniejszać. Doskonale wiemy, że utrzymanie status quo jest dla Ameryki nie do zniesienia; a przecież jeszcze nawet nie zaczęliśmy” – napisał na platformie „X” Mohammad Bagher Ghalibaf, marszałek parlamentu Islamskiej Republiki Iranu.

Prezydent Stanów Zjednoczonych, Donald Trump, ostrzegł, że Iran może zostać „zmieciony z powierzchni Ziemi”, jeśli zaatakuje amerykańskie siły zabezpieczające żeglugę w regionie. Jednocześnie w rozmowie z amerykańską telewizją ABC Donald Trump bagatelizował skalę irańskich ataków. Zapowiedział, że wkrótce ceny surowców mogą spaść.

– „Ceny spadną, i widzę, że spadną bardzo znacząco, kiedy to się skończy, myślę, że bardzo szybko, do poziomów, jakich nigdy nie widzieliście, ponieważ jest tam mnóstwo paliwa, statki na całym świecie są nią załadowane” – zaznaczył prezydent USA. 

Według najnowszych notowań brent ropy oscylował w granicach 114 dolarów za baryłkę – to jeden z najwyższych poziomów od lat.

TV Trwam News

drukuj