fot. Tomasz Strąg

Z. Ziobro: To koniec bezsilności organów ścigania i bezkarności oszustów wyłudzających kamienice

To już koniec bezsilności organów ścigania, koniec ludzkiej krzywdy i bezkarności oszustów wyłudzających kamienice – powiedział we wtorek PAP minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, odnosząc się do zatrzymania znanego handlarza roszczeniami do stołecznych nieruchomości Marka M.

Marek M. został zatrzymany w ramach prowadzonego przez Prokuraturę Regionalną we Wrocławiu śledztwa dotyczącego nieprawidłowości przy warszawskiej reprywatyzacji.

„Obiecywałem, że zreformowana prokuratura będzie działać szybko i sprawnie, i że nikt nie będzie stał ponad prawem. Działania podejmowane przez prokuratorów w sprawie tzw. dzikiej reprywatyzacji w Warszawie to dowód, że dotrzymuję tego zobowiązania” – podkreślił w rozmowie z PAP Zbigniew Ziobro.

„To już koniec bezsilności organów ścigania, koniec ludzkiej krzywdy i koniec bezkarności oszustów wyłudzających kamienice” – zaznaczył minister sprawiedliwości.

Jak wskazał, w sprawie „dzikiej reprywatyzacji” prokuratura prowadzi już ponad 350 postępowań.

„Jest nimi objętych prawie 800 kamienic. Zarzuty postawiono już 24 osobom, w tym postaciom znanym z pierwszych stron gazet, adwokatom i biznesmenom” – podkreślił Zbigniew Ziobro.

Szef Ministerstwa Sprawiedliwości zaznaczył, że aferę reprywatyzacyjną bada jednocześnie komisja weryfikacyjna, której szefem jest Patryk Jaki. Powiedział, że komisja „ujawnia kolejne szokujące fakty”.

„Prokuratura i komisja skutecznie rozliczają afery z przeszłości po to, żeby uniknąć podobnych w przyszłości. I po to, żeby żadni oszuści ani <<czyściciele kamienic>> nie gnębili lokatorów, podnosząc im czynsz do horrendalnych rozmiarów, odcinając prąd czy ogrzewanie albo po prostu wyrzucając ich na ulicę” – oświadczył Zbigniew Ziobro.

Jak poinformowała Prokuratura Krajowa, Marka M. zatrzymali – na polecenie wrocławskiej prokuratury regionalnej – funkcjonariusze CBA ze stołecznej delegatury. Jak dodano, w sprawie chodzi o nieprawidłowości przy reprywatyzacji stołecznych nieruchomości przy ul. Dynasy 4, Opoczyńskiej 4B oraz tzw. Folwarku Służewiec.

PK wskazała również, że po doprowadzeniu zatrzymanego do Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu prokurator ogłosi mu zarzuty.

„Po zakończeniu czynności procesowych z udziałem podejrzanego prokurator podejmie decyzję o ewentualnym zastosowaniu wobec niego środków zapobiegawczych, w tym o ewentualnym wystąpieniu do sądu z wnioskiem o jego tymczasowe aresztowanie” – dodała prokuratura.

Prokuratura Regionalna we Wrocławiu prowadzi postępowania dotyczące znacznej części spraw dotyczących nieprawidłowości podczas reprywatyzacji w stolicy.

W marcu PK informowała, że w prokuraturach regionu warszawskiego i wrocławskiego toczy się ponad 350 postępowań karnych dotyczących reprywatyzacji. Objętych jest nimi 765 nieruchomości położonych w różnych miejscach w całej Warszawie. W sprawach prowadzonych przez Prokuraturę Regionalną we Wrocławiu zarzuty przedstawiono ponad 20 osobom w tym: adwokatom, radcy prawnemu, funkcjonariuszom publicznym – urzędnikom Urzędu m.st. Warszawy oraz biegłym sądowym.

„Równolegle z postępowaniami karnymi prokuratura podejmuje czynności pozakarne dotyczące warszawskich nieruchomości. (…) W ramach dotychczasowych prac sporządzono pozwy o uznanie za nieważne czynności prawnych, do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie wniesiono sprzeciwy od ostatecznych decyzji SKO i prezydenta m.st. Warszawy, a także zgłoszono udział prokuratora w toczących się już postępowaniach administracyjnych i cywilnych. Skierowano także wnioski o ponowne rozpatrzenie spraw oraz skargi do sądów administracyjnych” – informowała PK.

W marcu PK informowała, że w ramach dotychczasowych prac art. sporządzono pozwy o uznanie za nieważne czynności prawnych w odniesieniu do nieruchomości warszawskich położonych przy ul. Stalowej 25, ul. Opoczyńskiej 4B, a także części nieruchomości wchodzącej uprzednio w skład Folwarku Służewiec oraz ul. Targowej 33 w Warszawie.

„W analizowanych sprawach stwierdzono, że zawarte umowy dotyczące zbycia tych nieruchomości są sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, wyrażoną w art. 58 par. 2 kodeksu cywilnego, tj. z zasadą uczciwości i przyzwoitości” – przekazywała wówczas prokuratura.

PAP/RIRM

drukuj