Wynagrodzenia nauczycieli bez zmian
Bez przełomu zakończyło się spotkanie oświatowych związków zawodowych w Ministerstwie Edukacji Narodowej w sprawie wynagrodzeń nauczycieli. Resort przedstawił nowe propozycje, ale główny postulat związków pozostaje niespełniony. Minister Barbara Nowacka złożyła wniosek do ministra finansów o podwyżki dla nauczycieli od 1 stycznia przyszłego roku w wysokości 10 proc. średniego wynagrodzenia. Do 400 zł miałby wzrosnąć też dodatek funkcyjny za wychowawstwo.
Związek Nauczycielstwa Polskiego mówi o małym kroku naprzód, ale wskazuje, że zaproponowany wzrost to mniej, niż chciał Związek, który domagał się 15 procent. Szef oświatowej „Solidarności”, Waldemar Jakubowski, zaznaczył, że główny postulat, czyli powiązanie pensji z wynagrodzeniami w gospodarce, pozostaje bez odpowiedzi ministerstwa edukacji.
– Pytaliśmy się, czy jest wola polityczna na to, żeby zmienić system i go powiązać z jakimś wskaźnikiem w gospodarce. Ministerstwo się uchyliło i niestety nie widzimy jakichś nadziei na szybkie podjęcie tego tematu. Dobrym sygnałem ze strony ministerstwa jest m.in. to, że na najbliższym spotkaniu będziemy rozmawiali o „nieszczęsnych” godzinach ponadwymiarowych u nauczycieli, za które bardzo często w wielu szkołach nie mają płacone – wskazał Waldemar Jakubowski.
Decyzja w sprawie podwyżek dla nauczycieli ma zapaść do 30 września. Do tej daty rząd ma czas na uchwalenie projektu ustawy budżetowej i przedłożenie w Sejmie. Spotkanie w Ministerstwie Edukacji Narodowej odbyło się w ramach prac tematycznej grupy roboczej do spraw wynagrodzeń nauczycieli. Kolejne zaplanowane jest na październik.
RIRM



