Wybory prezydenckie w Gdańsku
Trzeciego marca mieszkańcy Gdańska pójdą do urn. O fotel prezydenta tego miasta powalczą trzy osoby. Aleksandra Dulkiewicz, obecnie pełniąca obowiązki prezydenta miasta, reżyser i publicysta Grzegorz Braun oraz działacz społeczny Marek Skiba.
O urząd będzie się ubiegał m.in. reżyser i publicysta Grzegorz Braun.
– Jeśli idzie o układ gdański, to chyba dla wszystkich jest zrozumiałe, że demontażu tego układu może dokonać jedynie człowiek spoza niego – mówił kandydat Koalicji Propolskiej na prezydenta Gdańska.
Startować będzie też Aleksandra Dulkiewicz, obecnie pełniąca obowiązki prezydenta miasta. To ona ma póki co największe szanse na wygraną.
– Pani Elżbieta Jachlewska przekazała swoje poparcie dla pani Aleksandry Dulkiewicz – akcentowała Beata Dunajewska szefowa klubu radnych Wszystko dla Gdańska.
Elżbieta Jachlewska to była kandydatka na prezydenta Gdańska z ramienia inicjatywy Lepszy Gdańsk. Również samo stowarzyszenie poparło obecną kandydatkę Aleksandrę Dulkiewicz. Stowarzyszenie, które wspiera również środowiska LGBT.
Czy w przypadku wygranej kandydatka będzie, tak jak jej poprzednik, Paweł Adamowicz wspierać środowiska homoseksualne? Na to pytanie na razie nie chciała odpowiedzieć.
Jej poprzednik, Paweł Adamowicz wprowadził w Gdańsku tak zwany model do spraw równego traktowania. Wśród wielu pozytywnych elementów, znajduje się w nim jednak także jeden zapis odnośnie ideologii gender.
– Miasto Gdańsk wprowadza obecnie program „Zdrowe Love”, które wprost mówi o tak zwanych prawach seksualnych dzieci, o wolności zachowań seksualnych wśród dzieci, że każdy możliwy wybór współżycia, także wśród dzieci, jest dozwolony – podkreślał Marek Skiba, działacz społeczny, kandydat na prezydenta Gdańska z ramienia Inicjatywy Obywatelskiej „Odpowiedzialny Gdańsk”.
Takim modelom sprzeciwia się także Grzegorz Braun, który jasno wskazuje na potrzebę obrony tradycyjnego modelu rodziny.
– Prawa rodzicielskie żadną miarą nie powinny być gwałcone, naruszane, kwestionowane, nie daj Boże przez władzę miejską. A zatem żadnego tęczowego Gdańska – mówił.
Wychodzi na to, że o fotel prezydenta Gdańska przeciwko liberalno-lewicowej kandydatce powalczy dwóch kandydatów prawicowych.
TV Trwam News/RIRM



