Wolna Wigilia kosztem dodatkowej niedzieli handlowej. A. Bujara: Lobbing międzynarodowych korporacji dotarł do Sejmu
Tegoroczna Wigilia była ostatnią, kiedy poszliśmy do pracy. Prezydent podpisał ustawę w tej sprawie. Chce jednak, by przyjrzał się jej jeszcze Trybunał Konstytucyjny. Wątpliwości Andrzeja Dudy dotyczą „wrzutki” koalicji rządzącej o dodatkowej, trzeciej niedzieli handlowej w grudniu. Alfred Bujara z handlowej „Solidarności” zwrócił uwagę, że dodatkowa niedziela handlowa zadowoli duży kapitał zagraniczny.
– 24 grudnia od przyszłego roku będzie dniem wolnym od pracy – poinformowała szef Kancelarii Prezydenta RP, Małgorzata Paprocka.
Ustawa, obok wolnej Wigilii, zakłada wprowadzenie dodatkowej, trzeciej handlowej niedzieli przed 24 grudnia każdego roku. Te zapisy budzą wątpliwości prezydenta Andrzeja Dudy.
– Pan prezydent chce, aby te przepisy zostały ocenione przez Trybunał Konstytucyjny – powiedziała Małgorzata Paprocka.
💬 Prezydent RP podjął decyzję o skierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej ustawy o wolnej Wigilii. Wniosek Prezydenta RP nie będzie obejmował kwestii wolnej Wigilii – od przyszłego roku będzie ona dniem wolnym od pracy.
💬 Nowelizacja ustawy o dniach… pic.twitter.com/gedFGdXbmS
— Kancelaria Prezydenta (@prezydentpl) December 27, 2024
Szef państwa polskiego odpowiedział na nasz apel – mówił szef handlowej „Solidarności”, Alfred Bujara.
– Nasze oczekiwania zostały spełnione. Chcę wyjaśnić, że „Solidarność” nie jest przeciwna wprowadzeniu Wigilii jako dnia wolnego, dnia świątecznego – wskazał Alfred Bujara.
„Solidarność” sprzeciwia się wprowadzeniu dodatkowej niedzieli handlowej. Przez lata walczyła o to, by poprawić sytuację pracowników w handlu. Ustawa o wolnych niedzielach miała charakter obywatelski. Argumenty strony społecznej prezydent mógł poznać w trakcie konsultacji. Lewica, która zaproponowała regulacje o wolnej Wigilii, takich rozmów nie prowadziła.
– Bardzo źle, że ustawa nie podlegała w toku prac oficjalnym, spokojnym konsultacjom społecznym – podkreśliła szef Kancelarii Prezydenta RP.
Dopóki Trybunał Konstytucyjny nie wyda orzeczenia, będziemy mieli dodatkową niedzielę handlową w grudniu. Sędziowie mają kilka miesięcy. Władza jednak woli pozostać poza jakąkolwiek kontrolą, werdykty Trybunału lekceważy. W tej sprawie orzeczenie sądu konstytucyjnego będzie dotyczyło konkretnych osób, pracowników handlu. Decyzja o zlekceważeniu Trybunału będzie decyzją ignorującą stronę społeczną. A wtedy – z trzecią niedzielą handlową – pracownicy handlu mogą zostać na dłużej.
– „Dzień święty święcić”, a Wigilia jest dniem świętym, ale nie takiej rangi jak niedziela, więc jeżeli ktoś próbuje zamieniać wolną niedzielę na wolną Wigilię, to mówię: „Nie” – zaznaczył Sławomir Jagodziński, redaktor „Naszego Dziennika”.
Dziś obowiązujące przepisy wskazują, że pracownik sieci handlowej z trzech niedziel w grudniu do pracy może przyjść co najwyżej dwukrotnie. Tę samą pracę wykona jednak mniej osób. Dlatego „Solidarność” mówi o nierównym traktowaniu. Przypomina, że w handlu brakuje rąk do pracy i alarmuje, że w wielu placówkach kodeks pracy nie obowiązuje. Jak tłumaczył Alfred Bujara, dodatkowa niedziela handlowa zadowoli duży kapitał zagraniczny.
– To jest wielki lobbing, wielkie pieniądze korporacji międzynarodowych. Ten lobbing dotarł obecnie do Sejmu – zwrócił uwagę szef handlowej „Solidarności”.
#AktualnościDnia: Alfred #Bujara – Prezydent RP nie zawetował ustawy o wolnej Wigilii. Od 2025 r. pracownicy handlu będą dłużej pracować przed świętami Bożego Narodzenia https://t.co/Exy4xbWHsb
— Radio Maryja (@RadioMaryja) December 28, 2024
Wojciech Machulski z Konfederacji liczy, że za pracę w niedzielę pracownicy otrzymają odpowiednie wynagrodzenie. W dyskusji za najważniejszy uznał jednak argument ekonomiczny.
– To moment, w którym gospodarka najbardziej pracuje – wskazał polityk Konfederacji.
Ustawę o handlu w niedzielę poparło w Sejmie Prawo i Sprawiedliwość, w tym poseł Marcin Przydacz. Największa partia opozycyjna nie chciała jednak łączyć wolnej Wigilii z handlem w niedzielę. Wyłom w wolnych niedzielach uznaje za niebezpieczny.
– Źle się dzieje, że kolejne niedziele są przywracane, jeśli chodzi o handel – mówił Marcin Przydacz.
Na pytanie dziennikarza TV Trwam, czy ten argument nie powinien dyskwalifikować ustawy, odpowiedział: „Jak wrócimy kiedyś do władzy, to będziemy się tym tematem zajmować”.
Dodatkowa niedziela handlowa w grudniu może być tylko wstępem, bo w koalicji rządzącej dominują zwolennicy handlu w niedzielę.
– Należy spodziewać się w najbliższym czasie, że będą ataki na wolne niedziele, które dzisiaj mają się dobrze – akcentował Alfred Bujara.
Ryszard Petru, który dąży do szerokiej liberalizacji handlu w niedzielę, mówił, że koalicja wróci do rozmów już w styczniu. Na stole są różne scenariusze, np. handel w co drugą niedzielę lub zostawienie decyzji w tej sprawie samorządom.
TV Trwam News



